Przepis na domowy chleb mieszany
Czasem w życiu tak bywa, że początki bywają piękne. Uczymy się czegoś nowego, wychodzi to nam to bardzo dobrze, może nie idealnie i perfekcyjnie, ale
Czasem w życiu tak bywa, że początki bywają piękne. Uczymy się czegoś nowego, wychodzi to nam to bardzo dobrze, może nie idealnie i perfekcyjnie, ale

Z Czech nasi blogowi poszukiwacze nowych smaków i wrażeń, ruszyli na podbój bliskiej odległościowo, a także pod względem kulinarnym Słowacji, z resztą „Czechosłowacja” mówi sama

Czuję każdą częścią mojego ciała, każdym pierwiastkiem go budującym, że budzi się we mnie zwierzę i obawiam sie, ze to leniwiec jest. Nic mi się
Czuję się jak na zesłaniu! W klitce z jednym oknem, harmonijką zamiast drzwi (z resztą ciągle zamkniętymi, ale o tym później) i zagraconej do granic
Pastę tą robiłam już wcześniej i bardzo mi posmakowała, dlatego dziś mając już ugotowane jajko i brokuły z wczorajszego obiadu postanowiłam ją powtórzyć. Pierwszy raz

Zawsze lubiłam omlety, w sumie od pewnego dnia, gdy jadąc nad morze zatrzymaliśmy się w przydrożnej knajpce na śniadanie. Tamten omlet…ehhh niebo w gębie. Nie

I stało się, no bo inaczej być nie mogło, skoro z każdej strony kazano mi iść, złowić i spróbować. Wyboru wielkiego nie miałam, nastawiłam budzik

Jednak starość nie radość, widać to na moim przykładzie, ale dobrze że skleroza nie boli, bo ibuprom max by nawet nie pomógł…. Zupełnie zapomniałam o