
Chleb żytni na zakwasie
Ostatnio dużo piekę. Nie, nie tylko ciasteczek. Ogólnie różnego rodzaju piekarniczych smakołyków. Ciasteczka swoją drogą, ale pojawiają się też ciasta (tak tak w końcu) i

Ostatnio dużo piekę. Nie, nie tylko ciasteczek. Ogólnie różnego rodzaju piekarniczych smakołyków. Ciasteczka swoją drogą, ale pojawiają się też ciasta (tak tak w końcu) i

Jakiś czas temu LLordzik poprosił mnie o zrobienie takiego włoskiego pieczywa, które jadł kiedyś w Londynie, ale nie pamięta nazwy. Od razu domyśliłam się, że

Wzięło mnie ostatnio na pieczenie. Nie, nie słodkości, bo to inna bajka. Na pieczenie chleba i jemu podobnych mnie wzięło. Bułeczki, chleby itd. wyskakują z

Kilka dni temu, dokładnie we wtorek tegoż tygodnia, wylądowałam (w miarę bez problemów ) u Madzi vel Tillii– mojej chlebowej mistrzyni, z którą pierwszy raz

I po raz drugi spotkał mnie zaszczyt prowadzenia Weekendowej Piekarni. Pierwszy raz był dawno dawno temu i ponieważ zbiegł się z Tygodniem ciecierzycy zaproponowałam dwa

Postanowiłam upiec chleb- tak tak znowu ;). Jako, że więcej czasu miałam padło na chleb na zakwasie.

Siedzę w domu, LLord gdzieś poza. W pewnym momencie wpadam na przepis idealny dla mnie: chleb bez wyrabiania, o tak! Kolejny, trzeba i ten wypróbować!
Pisałam Wam wcześniej, że w mojej nowej chatce w Bemowej Dolinie zamieszkał nowy zwierz.Uszaty zwierz, otrzymany od Siostry Warki z jej wizerunkiem na koszulce.Zwierz ten