Kurnikowa piekarnia
Już czas, o tak czuję, że to już najwyższa pora pochwalić się moimi piekarniczymi dokonaniami. Przez te tygodnie i festiwale wspólnego gotowania nie mogłam pokazać
Już czas, o tak czuję, że to już najwyższa pora pochwalić się moimi piekarniczymi dokonaniami. Przez te tygodnie i festiwale wspólnego gotowania nie mogłam pokazać
Jakiś depresyjno-leniwujący wirus panuje. Wszędzie gdzie nie spojrzę, człeki narzekają na zly nastrój, samopoczucie, leniwe podejście do życia. Daleko patrzeć nie muszę, wystarczy w lustro
Nie ma co, ale pieczenie chleba spodobało mi się i to bardzo. Tak bardzo, że podjęłam wyzwanie i postanowiłam wziąć udział w Weekendowej Piekarni. Chlebek

No i wyjechały kwoki z Kurnika. Serce mi sie kraje z tego powodu, bo mi smutno niemiłosiernie :( Oczko już pewnie zupinę jakąś warzy w
Planując ten weekend nie sądziłam, że zamiast odpoczynku załatwiam sobie ostry zapiernicz w kuchni. Wiedziałam, że pewnie będę musiała coś zrobić, ale to co wyprawia