
Z ananasem- kawa i ryż
Tak sobie siedzę i czekam na tą moją lodówkę, która podobno już do mnie jedzie. Ale przy tym czekaniu poważniej zgłodniałam. Koperkowy chleb dopiero się

Tak sobie siedzę i czekam na tą moją lodówkę, która podobno już do mnie jedzie. Ale przy tym czekaniu poważniej zgłodniałam. Koperkowy chleb dopiero się

Dziś na bogato i ekskluzywnie – risotto ze szpinakiem i serem grogonzolla – ideale na obiad lub romantyczną kolację. Risotto brzmi groźnie, ale wcale nie
Nudziło mi się bardzo. Zwłaszcza, że pisanie pracy magisterskiej wisi nade mną coraz niżej. Tak, zwykle jak muszę coś zrobić, czegoś się nauczyć, wtedy mi
I mnie dopadło jakieś choróbsko! Wczoraj wstałam z potwornym bólem gardła, który ostro dawał się we znaki, łepetynka też nie dała o sobie zapomnieć, zwłaszcza,

I znowu się zaczęło :( Koniec laby, pora podwinąć rękawy, zacisnąć zęby i grzecznie chodzić na zajęcia. Pora pomyśleć o sycących daniach przed zajęciami i
„Sondaże wykazują, że dziewięć osób na dziesięć przyznaje, że uwielbia czekoladę…a ta dziesiąta kłamie”* Hmmm może coś w tym jest, ale ja chyba jak zwykle
Jednym z moich noworocznych postanowień było jedzenie, przynajmniej raz w tygodniu mięsa, strączkowych i ryb, gdyż stan moich paznokci wołał o pomstę do nieba. Żadne
Hohoho co to był za weekend! Ba! nie tylko weekend, bo jak patrzę za siebie widzę lokatorów w moim łóżku w parzystej liczbie dwóch okazów.