
Kotleciki dyniowo-ziemniaczane
Wiecie na co czekałam przez cały rok? Na co czekałam i nie mogłam się doczekać? Przez cały rok chełpliwym oczkiem wypatrywałam grubej, soczyście pomarańczowej nibyjagody

Wiecie na co czekałam przez cały rok? Na co czekałam i nie mogłam się doczekać? Przez cały rok chełpliwym oczkiem wypatrywałam grubej, soczyście pomarańczowej nibyjagody

Szalony weekend w szalonym mieście. Mieście, w którym czas płynie szybciej niż powinien, mieście, w którym wszystko jest w ciągłym biegu…i ludzie i zwierzęta i

Pamiętacie bajkę o Kopciuszku? Ale nie tę w wersji nowoczesnej, gdzie Kopciuszek zamiast pantofelka zgubił „czerwone stringi, w dodatku eski”. Pytam o wersję tradycyjną, gdzie

Macie czasem tak, że mimo braku czasu chcecie zjeść coś w miarę zdrowego, ciepłego i do tego smacznego? Nie jogurt z pomidorem, w biegu z
Długo nas nie było, tu nie było. Bo myśmy z Hirkiem sobie zaszaleli trochę, taki spontan mały był. Hirek rzucił hasło, a ja je podłapałam
Dzisiaj jest wielki dzień. Wielki dzień nie tyle dla mnie, co dla Hirka. Facet to teraz prawdziwy elegant i to nie byle jaki, a gustowny

Dawno temu jak, byłam jeszcze piękna i młoda, prezentowałam wam i namawiałam do spróbowania sałatki z ryżu i fety z ciecierzycą i suszoną żurawiną. Wiele
Prawda boli, oj boli. Pewnie nie raz, nie jeden z was sie o tym przekonał. Czasem boli tylko jedną osobę, czasem więcej, ale jak juz