
Afrodyzjaki w Makro
W ubiegłą sobotę byłam na bardo pouczającym spotkaniu, a raczej na warsztatach. Warsztaty były na czasie, gdyż dotyczyły afrodyzjaków w kuchni. Makro jak zawsze stanęło

W ubiegłą sobotę byłam na bardo pouczającym spotkaniu, a raczej na warsztatach. Warsztaty były na czasie, gdyż dotyczyły afrodyzjaków w kuchni. Makro jak zawsze stanęło

Dawno dawno temu, bo aż ponad 2 tygodnie temu, gotowaliśmy i poznawaliśmy leśne smaki w Marko. Większość uczestników już opisała swe wrażenia, ja niestety, nie
Tak się fajno złożyło, że udało mi się pójść na urlop. A w czasie tego urlopu odbywały się w kuchni Knorr warsztaty kulinarne, na które

***Dawno temu w święta Katarzyny, które przypadają pod koniec listopada, organizowano zabawy i spotkania towarzyskie połączone z ludowymi wróżbami. Szukano wtedy sposobów, by zapewnić sobie
I ja byłam w Gdańsku na Blog Forum Gdańsk 2011. Podróż była ciężka i długa, a ja chora i kichająca, ale warto było, naprawdę!

I jak to mówią: Ja tam byłam „kawę” i wino piłam. Zamiast kawy powinien być miód, ale że miodu pić nie lubię, to nawet o

Jak powiadają „Serduszko puka w rytmie cza cza”. Ale niestety aby tak pukało, musi być zdrowe, a żeby było zdrowe to my musimy mu w
Kolejne spotkanie i gotowanie w Makro za nami. Tak jak ostatnio i tym razem było wesoło, smacznie i kucharzeniowo. Tym raz tematem przewodnim były pasztety,