Razowy kuskus z cukinią

Macie już dosyć słodyczy?
Ostatnio na blogu same słodkości, ale taki już letni los, maliny, jagody, truskawki…trzeba się nimi nacieszyć do granic możliwości! Stąd też wciąż jakieś babeczki, drożdżówki czy koktajle na blogu.
Warzywa jakoś mnie teraz tak nie kuszą, ale widok jagód i rodzący się w wyobraźni obraz domowych jagodzianek, już tak.
Jednak nie samymi słodkościami człowiek (i kurczak) żyje. Blog też potrzebuje jakiejś odmiany, a ja i ja na samych babeczkach daleko bym nie zajechała ;)

Stąd też dziś będzie wytrawnie, ale też w kolorach wiosenno-letnich!

Cukinia, groszek, mięta, a wszystko to podane z razowym kuskusem i posypane uprażonymi płatkami migdałowymi.

Pycha!

 

Razowy kuskus z cukinią, groszkiem i płatkami migdałowymi

1 porcja

  • 60g razowego kuskus
  • mała cukinia
  • pół szklanki groszku-u mnie mrożony
  • świeża mięta
  • ząbek czosnku
  • szczypta soli
  • płatki migdałowe
  • bulion lub woda
  • ewentualnie oliwa

Kuskus zalewamy gorącą wodą lub bulionem (1:1) i gotujemy ok. 5-7 minut lub zostawiamy do napęcznienia na ok. 30minut.

Cukinię myjemy i kroimy półplasterki lub jeszcze mniejsze kawałki. Wrzucamy do wrzącej wody, dodajemy groszek i blanszujemy kilka minut. Czosnek obieramy i drobno siekamy.

Gdy kuskus wchłonie całą wodę mieszamy go z cukinią, groszkiem, posiekaną miętą i czosnkiem. Doprawiamy do smaku solą. Posypujemy uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.

Jeśli danie jest za suche mieszamy jeszcze z łyżką oliwy i bulionu.

 

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

14 odpowiedzi

  1. Jaki fajny! A wiesz,że razowego kuskusu nie próbowałam jeszcze ?
    No i ta cukinia – mniam. Ja dziś robiłam cukinię na grillu:)
    Pozdrowienia:)

    1. już mnie wciągnęło! a że dodatkowo interesuje się fotografią too już mam folder pełen 'smakowitych’ zdjęć :)
      będę tu zaglądać :)

  2. Ja mam ostatnio wrażenie, że cały czas jem tylko słodycze, czas najwyższy z tym skończyć.Mam dokładnie tak samo jak widzę maliny to już snuję plany o muffinkach i jak tu nie jeść słodyczy ;d

    1. no w wakacje się nie da, dziś już miałam kupić kolejną porcję owoców do drożdżówek ale powiedziałam sobie:stop, kup se lepiej buty ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *