Likier kokosowy

Jak tak dalej pójdzie ten blog stanie się blogiem alkoholowym. Dziś likier kokosowy, ba, nawet dwa przepisy na likier kokosowy.

Niedawno prezentowałam przepis na likier kawowy, likier kukułka i likier orzechowy. Wreszcie przyszła pora na likier kokosowy, który zrobiłam na 2 sposoby.

likier kokosowy
Pierwszy przepis na likier kokosowy wykorzystuje mleczko kokosowe (na zdjęciu ten bardziej przezroczysty) i przyznam szczerze, że mi mniej smakował. Był mało kremowy i taki wodnisty, a ja lubię jak likier jest gęsty.

Drugi przepis okazał się dużo lepszy i smaczniejszy, na co mam dowody w postaci moich testerów i szybkości w jakiej znikł. Drugi przepis na likier kokosowy wymagał trochę więcej zabawy, gdyż wiórki kokosowe najpierw zalałam wódką i odstawiłam na kilka dni do przegryzienia. Później przecedzoną wódkę o kokosowym aromacie wymieszałam z mlekiem skondensowanym: słodzonym i niesłodzonym.

likier kokosowy

 

Likier kokosowy wyszedł gęsty, słodki, niesamowity w smaku. Można powiedzieć, że to przepis na domowe malibu tylko trochę bardziej gęste.
Gdy wyciągnęłam go na spotkaniu ze znajomymi znikł bardzo szybko, a gdy trochę się nam wylało, był smutek i żal po straconym trunku. Pewnie niebawem znów powtórzę ten przepis.
No i wiórki kokosowe nasiąknięte wódką też pokażę Wam jak wykorzystać (tutaj jest przepis na ciasto kokosowe), szkoda wyrzucać, przecież można z nich coś smacznego stworzyć :)

 

pobierz ebook najlepsze przepisy z bloga

 

Likier kokosowy ala domowe malibu

  • 100-150 g wiórek kokosowych
  • 250 ml wódki
  • 150 g (tubka) mleka skondensowanego słodzonego
  • 200 g mleka skondensowanego niesłodzonego
  • ewentualnie mleko (jeśli wiórki wchłoną cały alkohol)

Wiórki kokosowe wsyp do słoika i zalej wódką. Słoik zakręć i odstaw na ok. 3-4 dni.
Po tym czasie wiórki odcedzić na sitku. Jeśli wiórki wchłoną cały alkohol dolej mleka i odstaw jeszcze na dobę. Wiórki można zamrozić i wykorzystać w przyszłości do ciasta (przepis niebawem).
Do butelki wlać wódkę, w której moczyły się wiórki oraz oba mleczka skondensowane- słodzone i niesłodzone.
Wymieszać. Butelkę zakręcić lub zatkać korkiem. Likier schłodzić w lodówce.

UWAGA: Jeśli wiórki wchłoną cały płyn, dolej do wiórek zwykłego mleka i odstaw jeszcze na 2-3h. Potem spróbuj, jeśli jest wystarczająco mocne odcedź, jeśli słabo czuć alkohol dolej jeszcze wódki.

Likier kokosowy na mleku kokosowym

  • 200 g mleczka kokosowego
  • 100 g cukru białego
  • 250 ml wódki lub 125 ml spirytusu

Mleko i cukier umieścić w rondelku. Rondelek podrzewać na małym ogniu ciągle mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru.
Gdy cukier się rozpuści rondelek zdjąć z ognia do lekkiego ostygnięcia. Dodać wódkę i wymieszać. Przelać do butelki.
Przepis pochodzi z bloga kwestiasmaku.com

Home made coconut liqueur

 

English version

Home made coconut liqueur

150 g desiccated coconut
250 ml of vodka
150 g (tube) sweetened condensed milk
200 grams unsweetened condensed milk
In big jar mix desiccated coconut and vodka. Close the jar and let stand for approx. 3-4 days.
After this time, desiccated coconut drain in a sieve (you can freeze it and used in the future in cake).
In a bottle whisk vodka, soaked desiccated coconut and milk. Close the buttle.
Liqueur chill in the refrigerator.

 

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

44 odpowiedzi

  1. Zapamietuje do wykorzystania!
    Ile mozna zdrowych koktajli wyszukiwac, zeby nadprogramowe mleko kokosowe zuzyc?
    A taki likie bedzie w sam raz!
    :)

  2. Fajny przepis. Mam akurat mleko skondensowane niesłodzone (w kartoniku – czy takie może być? ) do wykorzystania. Chciałabym zrobić, ale bez cukru. Czy myślisz, że moglabym je przegotować z ksylitolem?
    Pozdrawiam

  3. Ja mam problem (nie duży, ale troszeczkę) że z tego przepisu pierwszego mi się zbiera tłuszcz z mleka na górze :o

    1. Spróbuj kiedyś mleka marki Real Thai, dostępnego w Piotrze i Pawle. Jest rewelacyjne, bez dodatków E i chemii i nigdy nie jest rozwarstwione na gęste i wodę.

  4. W przepisie z wykorzystaniem mleka kokosowego podajesz zdecydowanie za dużo spirytusu. Na 200 ml mleka tylko 75ml alkoholu.

  5. Mam problem. Robię większą porcję. Składniki odpowiednio, proporcjonalnie zwiększyłam. Zalałam wiórki 525g wódką 875ml, a nawet dolałam ( 900ml). Wiórki wchłonęły całkowicie alkohol i nie ma go w ogóle. Zastanawiam się czy po 4 dniach cokolwiek alkoholu z nich wycisną i czy nie będę miała tylko mieszanki skondensowanego i nieskondensowanego mleka . Co robić? Czy tak ma być? Jak ratować likier. Miał być na prezenty świąteczne.

    1. nie mogam przeboleć, że Ci nie wyszło i zrobiłam jeszcze raz – z dwoma rodzajami wiórek- jedne wchłonęły cały alkohol, drugie nie. Tam gdzie wchłonęły dolałam mleka, odstawiłam na 2 h i potem odcedziłam (trzeba dociskać wiórki do sitka by wydobyć cały alko) – smakuje tak samo pysznie :)

  6. Hej mam bardzo podobny problem co Zofia, zalałam 300 gr wiórek 500 ml wódki i wszystko sie wchłonelo. CO teraz?

    1. zrobiłam jeszcze raz – z dwoma rodzajami wiórek- jedne wchłonęły cały alkohol, drugie nie. Tam gdzie wchłonęły dolałam mleka, odstawiłam na 2 h i potem odcedziłam (trzeba dociskać wiórki do sitka by wydobyć cały alko) – smakuje tak samo pysznie :)

  7. Ludzie nie marnujcie towaru.
    Jak można zalewać 150g wiórek 250ml wódki , przeciez to non sens nie mogąc wycisnąc potem ani kropli alkoholu. Miałbym to zalać potem mlekiem i odstawić na 24h ? kolejny non sens skoro już wiórki wchłoneły cały alkohol to tak łatwo go nie oddadzą.
    Dla osób które są zainteresowane nie marnowaniem produktów proponuje zapomnieć o przepisie Pani Agaty:

    – 150g wiórków / 500ml spirytusu
    – 1 puszka mleka skondensowanego (słodzonego)
    – 1 puszka mleka skondensowanego (niesłodzonego)

    I co najważniejsze: zalane wiórki należy odstawić na minimum 2 tygodnie , a nie 4 dni i zapewniam każdego, że odstawienie ich na jeszcze dłuższy okres na pewno nie pogorszy, a jedynie poprawi końcowy smak

    Dlaczego spirytus ? Ponieważ np. robiąc to na spirytusie macie 2x więcej likieru w tej samej cenie. Finalnie po połączeniu wyciśnietego spirytusu z mlekiem słodzonym i niesłodzonym sam likier jest „dość” mocny, także dopiero w tym momencie każdy wg uznania (smaku) dolewa sobie odpowiednią ilość zwykłego mleka i cieszy się smakiem jaki oczekiwał.
    Pani Agata również zapomniała dodać że łączenie jednego i drugiego mleka wraz z alkoholem należy podgrzać.

    Dla osob które wpadły na pomysł zmixowania wiórek , oczywiście można, w momencie jeśli ktoś lubi efekt „kaszki” w ustach, sam nie polecam, bo to nie shake owocowy.
    Pozdrawiam

  8. Ja mam z kolei inne pytanie – czy jeśli kokos w wódce stoi dłużej niż przewidywane 3-4 dni, to stanowi to duży problem? Właśnie sobie przypomniałam, ze zalałam kokos ciut ponad tydzień temu i zapomniałam o nim :) Stoi w chłodnym miejscu, ale mimo wszystko obawiam sie, czy coś z tego jeszcze będzie…

  9. Super przepis???? Mam zamiar likier wykorzystać do tortu, ale mam pytanie czy wiórki mogą moczyć się tylko 2 dni? To nie będzie za krótko? Pozdrawiam

  10. Powiem tak. Robiłam likier z 0,5l mleka kokosowego z dobrym skladem + 520g (puszka) mleko kondensowane slodzone+ wodka – wyszlo pycha i bielusienke . szybko i smacznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *