Kasza gryczana z marchewką i orzechami

Kasza gryczana z marchewką i orzeszkami

Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek w życiu będę cieszyć się z deszczu, ochłodzenia i chmurek na niebie.
A tu niespodziewajka. Ja, stwór ciepłolubny, uradowałam się, gdy wracając ze sklepu poczułam krople deszczu na swym nosku, a na drugi dzień woda kapała z nieba a nie ze mnie w formie potu.
Upałów miałam już serdecznie dosyć i potrzebowałam takiej zmiany temperatury. Jakaś nowa energia i chęć do działania we mnie wstąpiła, a chłodny wiaterek dał niezwykłą siłę do działania.
Ponadto tęskniłam trochę za wieczorami z książką i dobrą, gorącą herbatą. Jakimś rozgrzewającym posiłkiem, na przykład kaszą gryczaną, której w upały zbyt często nie jadam.
Zatem zaparzyłam kubek pysznej herbaty Dilmah Ginger & Honey i ugotowałam sobie kaszę gryczaną z dodatkiem marchewki i orzeszków arachidowych.

Kasza gryczana z marchewką i orzechami


Kasza gryczana z marchewką i orzechami

1 porcja
60 g kaszy gryczanej niepalonej
1 średniej wielkości marchewka
łyżka posiekanych orzeszków arachidowych
łyżka posiekanej natki pietruszki
łyżeczka miodu
pieprz
kilka kropli oleju sezamowego
bulion warzywny (2,5 x więcej niż kaszy)
Kaszę gryczaną wrzucić do rondelka i chwilę podgrzewać, aż zacznie wydawać przyjemny aromat. Zalać bulionem i gotować pod przykryciem ok.15 minut. Po 10 minutach gotowania dodać oczyszczoną i pokrojoną w plasterki marchewkę.
Gdy kasza jest miękka i wchłonęła cały bulion dodać miód, orzeszki, olej sezamowy i pietruszkę. Wymieszać. Doprawić pieprzem do smaku.
Podawać np. z ulubioną herbatą.

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

28 odpowiedzi

  1. Aga czy jest przyczyna dla której używasz kaszy niepalonej? Zastanawiam się, czy ma ona jakieś inne właściwości niż ta palona.
    Ja nie chcę zimna :( Chcę że by wróciło ciepło i słońce!

    Ściskam :*

  2. Kasza z marchewką i orzechami brzmi i wygląda przepysznie!:))
    Co do deszczu, wiatru…, nie cieszę się :(
    Znowu zaczynają się podtopienia…
    Okropność.
    Chcę słońce i gorąco. Latem powinno być ciepło. Ani się obejrzymy, jak będzie jesień, deszcze i zimno i wtedy znowu będziemy tęsknić za słońcem…
    Dlatego ja nie narzekałam na upały, a cieszyłam się każdym słonecznym dniem. Deszczyk może sobie popadać a i owszem, wieczorem, w nocy,a w ciągu dnia wolę zdecydowanie ciepło i słońce :)))

  3. świetne danko , prosto i pysznie jak zawsze
    p.s podobno kasza nie palona ma więcej składników, ale też świetnie nadaje się na mąkę oraz po prostu mi lepiej smakuje

  4. Kaszę gryczaną jadłam dotychczas tylko w formie nadzienia do pierogów. I to jeden raz. Zdecydowanie przydałoby się to zmienić.

    Pozdrawiam! :)

  5. Świetna ta kasza. Pomysl sobie podpatruje na jesien. Dawno nie kupowalam niepalonej. Ostatnio jak dziecko bylo male i dodawalam mu do zupy.

  6. Smakowity przepis:) Myslalam, ze to peczak, czyli kasza jeczmienna a nie gryczana. Musze poszukac takiej niepalonej gryczane w takim razie:)

  7. Majanko tak powinno byc ciepło, ale nie każdy dobrze znosi takie upały. Ja nie :( Ledwo żyłam. Lubie ciepło, ale bez skrajności.

    Maniu to zapraszam na obiadek :)

    Alu serio na mąkę? a w czym mielisz?

    Wróżko a ja ciebie :)

    Zaytoon oj spróbuj spróbuj :*

    Weganko cieszę się :)

    Thiesso miło mi Cię gościć u siebie :*

    Atinko no ba!

    Małgo. a to sałatka:>?

    Beateta no fakt przypomina pęczak :)

  8. Aga-aa, kupiłam jakieś 4 lata temu najprawdziwszy młynek żarnowy do robienia mąki w domu , kosztował fortunę ale ja o nim marzyłam ok 15 lat :)

  9. 14 lat? hi hi nie warto tak długo czekać kosztuje i tak polowe tego co słynny kiciuś -robot
    A u mnie ma naprawdę cały etat i robię sobie różne maki z kasz , ziaren

  10. Och tak!:D
    To są moje smaki!:DD:D
    przepis zapisuję, wypróbuję w zimniejsze dni

    Ps: następnym razem gdy nie będę mogła zasnąć na pewno tu zajrzę:)
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *