Sałatka z bobem i pieczarkami

Jeśli lubisz bób to ten przepis jest idealny dla Ciebie – prosta sałatka z bobem i z pieczarkami. Jej największą zaletą jest prostota i smak.

Jak byłam mała to nie lubiłam bobu, bo trzeba było go obierać ;) Potem jakoś polubiłam i miałam jak w raju, bo bobu u dziadka w ogrodzie zawsze rosło dużo. Cała rodzina go lubiła i zwykle jedliśmy go po prostu jako przekąskę.

Ja natomiast lubię jeść bób nie tylko jako przekąskę. Czasem robię makaron z bobem, czasem ryż z bobem, czasem pastę z bobu, a czasem – tak jak dziś sałatkę z bobu i pieczarek, którą Ci serdecznie polecam do wypróbowania :)

Sałatka z bobem i pieczarkami

 

 

Sałatka z bobem i pieczarkami

1 porcja

  • pół szklanki bobu
  • kilka średnich pieczarek
  • mała cebulka
  • łyżeczka uprażonego słonecznika
  • posiekana natka pietruszki
  • łyżeczka sosu sojowego i oleju sezamowego
  • świeżo zmielony czarny pieprze
  • oliwa/masło

Pieczarki umyć i pokroić w plasterki. Cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę i dodać pieczarki. Smażyć aż zbrązowieją.
Bób ugotować- ja gotuję większą ilość i mrożę.
Ugotowany bób wymieszać z sosem sojowym i olejem sezamowym. Dodać pieczarki i natkę. Doprawić pieprzem. Wymieszać. Posypać słonecznikiem. Smaczne na zimno i na ciepło.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • mmm apetyczna ;) bob, pieczarki jak mawia moja corka “to musi byc pyszne!”

  • Fajna sałatka i ładna fotka:).
    Ciekawa jestem jak Tobie w żółtym ;)

  • Może jakaś aktualna fotka dla fanów?:) Pyszna sałatka!

  • śmiejcie się śmiejcie, a ja maluję się z zamknietymi oczami aby nie patrzeć na siebie ;)P

    Aniu we wtorek na żywo :P

  • Świetnie wygląda :D muszę kupić bób…

  • polecam i zachęcam

  • Z zielonymi wlosami tez bedzie ci do twarzy :) Tez kiedys probowalam zostac blondynka. I po pierwszej probie doszlam do wniosku, ze co jak co, ale samodzielnie nigdy wiecej sie za to nie wezme :)

  • no ja jestem niby blondynką, ale z tych ciemnych ;)

  • grazyna

    Bób i pieczarki to pyszne połączenie !
    Oj, Ty żółty Kurczaku ! Powodzenia z lodowym blondem !
    Ja uparcie szukam brązów bez czerwonego odcienia…Będę robić czekoladowy, może wyjdzie – no chyba,że to czekolada nadziewana wiśniami :)

  • Anonymous

    Coż- nie a propos przepisu- choć chłopak ma zamiar wypróbować;)- Jeśli jeszcze nie ryzykowałaś z kolejnym farbowaniem to polecam szampon wysrebrzający- np joanny- ja też na głowie miałam żółtko po farbowaniu na blond, ale szampon zdecydowanie pomógł. Powodzenia:)

  • Grażynko wczoraj pół godziny stałam i wybierałam farbę i nie kupiłam, boje sie ;P

    Anonimowy i będę srebrna?

  • Anonymous

    Heh- no brzmi jak brzmi- szampon ma kolor atramentu co mnie początkowo przeraziło, ale jego zadanie- zmiana żółtka w bardziej platynowy, chłodniejszy odcień blondu jak najbardziej zostało wykonane:)

  • O! Widzę,że eksperymenty z kuchni przeniosły się w inną sferę twórczości….Pocieszeniem zawsze jest to,że włosy można ściąć a one i tak odrosną :)
    Jesteś kolejną osobą która kusi mnie boberkiem ….dobrze,że mam zaczątek dania czyli pieczarki, to i chyba dzisiaj coś z tego będzie ;D

  • Anonimowy musze się z tym przespać ;)

    Szarlotku gotuj gotuj :)

  • wyjadłabym bób i kruczaka;)

  • a pieczarek nie lubisz?