Kurczak na słodko z imbirem i morelami

Dziś eksperyment z obiadem – kurczak na słodko – z sosem morelowym z imirem. Do sosu wykorzystałam dżem morelowy oraz suszone morele.

Ostatnio ciągle mam ochotę na słodkie. Nie, nie przesłodzone napoje czy typowe sklepowe słodycze typu batoniki i wafelki. Mam ochotę na słodkie obiady!
Na śniadanie najlepiej jakaś owsianka lub muesli z owocami. Na obiad najlepiej też coś słodkiego, bardziej deserowego, jak na przykład pudding ryżowy czy dalmatyńczyki serowe, a na kolację no cóż, zwykle makaron na słodko ;)
Nie jest to zbyt zdrowe, ale pocieszam się, że to co jest dla mnie słodkie dla większości jest mdłe, gdyż nie potrzebuję dużo do słodkiego zaspokojenia :) Ale słodkie to słodkie, no nie!? Jednak w tym zwariowanym i stresogennym okresie nie będę odmawiać organizmowi cukru skoro o niego woła ;)

A w ramach jakieś zdrowego elementu, postanowiłam zjeść dziś cycka drobiowego z owocowym obkładem, taki kurczak na słodko :) . Zdrowe białko i słodka przyjemność w jednym.

W sumie jak tak teraz patrzę, to z rybą mogłam ten morelowy obkład zjeść, bo nawet w statystycznego Polaka się nie wbijam w jedzeniu ryb :/

Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i cieszyć się, że drób i morele podobno pobudzająco działają na pewne zmysły…;) – jest szansa na „ciekawe” sny tej nocy ;)

kurczak na słodko

Kurczak na słodko z imbirem i morelami za anay

Przepis oryginalny, ze zmienionymi przeze mnie proporcjami i małymi zmianami zaznaczonymi kursywą.
– 100 g piersi z kurczaka
– łyżka soku z cytryny lub pół octu ryżowego
– 2 łyżki dżemu morelowego
– 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
– pół ząbka czosnku
– suszone morele – ja wzięłam 2 sztuki i to wystarczyło jak dla mnie
– sos imbirowo-sojowy
– sól, pieprz
– olej rzepakowy (łyżka)
– pół łyżeczki masła
Piersi z kurczaka porozcinać na pół i w poprzek na cieńsze plastry – nie rozbijać, ewentualnie docisnąć ręką. W misce, piersi z kurczaka zamarynować w mieszaninie soku z cytryny, oleju, posiekanego czosnku, łyżki dżemu, łyżki sosu imbirowego i skórki otartej z połowy cytryny (nie dałam), imbiru w proszku, soli i pieprzu. Przykryć miskę folią i wstawić do lodówki na ok. 1h. Jeśli mięso włożymy do zamykanego na listwę worka może przeleżeć w zalewie w lodówce nawet do 12 godzin – będzie bardzo kruche.
Morele pokroić w paseczki. Dodatkowo zalałam wrzątkiem i odstawiłam na godzinę.

Rozgrzać patelnię grillową ( u mnie zwykła teflonowa) nasmarowaną olejem (smarować przy pomocy ręcznika papierowego – ma być tylko lekko muśnięta)
i smażyć piersi z obu stron nie przesuwając piersi ani na pół centymetra, do smakowitego ugrillowania.

W międzyczasie na mniejszej patelni rozpuścić masło, wyłożyć resztę dżemu morelowego i drobno pokrojone morele. Dodać łyżeczkę sosu imbirowego (sos jest ostry i dość słony więc warto uważać). Mieszając łyżką lekko całość podsmażyć. Dodać odrobinę wrzątku (z moczenia moreli) celem rozcieńczenia sosu (dżem będzie się karmelizował pod wpływem temperatury).
Podawać piersi obłożone morelami. Najlepszy dodatek to delikatny, nieznacznie posolony biały ryż.
Ja podałam z sałatką :)


Afrodyzjaki

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

17 odpowiedzi

  1. Ja tez ostatnio bym tylko obiadki na słodko zjadłała,równiez mało cukru jem-znaczy także staram się go ograniczać jeśli już go dodaję:),zresztą zawsze zdrowsze takie naleśniczki np. domowej robotki z konfiturą,niż kupny baton:)
    Pozdrówka;*

Dodaj komentarz