Ciasteczkowo

Dziś obudzona pianiem koguta, jak to prawdziwy kurczak powinien być budzony, wstałam i stwierdziłam, że gadam o powrocie a nie wracam :/ Trzeba to naprawić, bo tak dłużej nie można. Kłamać nie kłamię, oszukiwać tez nie chcę, a po ostatnim pobycie Oczka w moim Mrowisku, postanowiłam zrobic ciasteczka.
Oczko tak mnie otumaniło, że ja, która słodkości robić nie robi, podwinęłam rękawy i wzięłam się do roboty!
Porażki nie było, zwłaszcza, że znikły tego samego dnia. Dobre były, przyznać muszę, nie tylko ja to przyznaje, choć jak dla mnie mniej cukru mogłoby być i by stykło. Ale cóż, ja słodka z natury jestem, więc dużo słodyczy mi do osładzania się nie trza.

Prawda że fajne ciastka? Tia, sama robiłam!

Ciastka budyniowe za Asieją :)

  • 220 g mąki pszennej
  • 120 g miękkiego masła
  • 100 g cukru, ew. trochę mniej (ja dałam 80g)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki mleka

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Formować ciasteczka, piec w 180 stopniach koło 12 minut. Koniecznie spróbować na ciepło!

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

15 odpowiedzi

Dodaj komentarz