
Kosmiczna tarta z gruszkami
Były kosmiczne urodziny. I był kosmiczny tort. Kosmiczny, bo jak na tort to nie wyglądał ;-) Znów za tort robiła tarta, ale cóż poradzę że

Były kosmiczne urodziny. I był kosmiczny tort. Kosmiczny, bo jak na tort to nie wyglądał ;-) Znów za tort robiła tarta, ale cóż poradzę że

Nigdy nie piekłam ciast. Nie odczuwałam takiej potrzeby, bałam się, nie wiem jakoś tak wyszło. Ale po ciasteczkowym szaleństwie postanowiłam zrobić kolejny krok- upiec ciasto.