Ciasteczkowo

Ostatnio mam fazę ciasteczkową.
Ja robię, LLordzik pochłania- prawie jak ciasteczkowy potwór!
Czasem kilka mi się uda zagarnąć, a nawet zjeść!
No dobra, prawda jest taka, że muszę ostro walczyć z swoją silną-słabą wolą, by nie zjeść wszystkich zanim jeszcze LLordzik je zobaczy.
Jak na razie wszystkie, które robiłam były przesmaczne i nie mogę nic złego na nie powiedzieć.
Może dlatego, że robię takie jak lubię, proste, maślane, nie za słodkie, bez zbędnych urozmaiceń.
Poli też jak widać smakują ;) Jak na misia poluje z języczkiem na wierzchu ;)

Dziś oba przepisy wylukane u Ani z Bajkorady.

Najpierw kokosowe

Następnie pół/prawie-francuskie :)

 

Ciasteczka prawie francuskie
Oryginalny przepis
Pyszne, kruche, delikatne i wcale nie słodkie!

  • 27 dag mąki pszennej
  • kostka masła (250 g)
  • 5 łyżek gęstej śmietany (czasem trochę więcej)
  • 1 żółtko
  • 1 białko do posmarowania
  • cukier kryształ do posypania ciasteczek- u mnie brązowy
  • ewentualnie: 2 łyżki cukru dla lubiących bardziej słodkie ciasteczka

Wszystkie składniki zagnieść, rozwałkować (około 0,5 cm) i wykrajać ciastka.
Smarować białkiem i posypywać cukrem.
Piec około 20 minut w 180 stopniach – aż się zarumienią.

Kruche ciasteczka kokosowe
Oryginalny przepis
Dla fanów kokosu i nie przesłodzonych ciasteczek.

  • 100 g masła
  • 40g cukru brązowego roztartego na proszek w moździerzu
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1 jajko i 1 żółtko
  • 100 g mąki pszennej
  • 150 g mąki orkiszowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki wymieszać ze sobą w misce i zagnieść ciasto. Uformować kulkę i wsadzić na 0,5-1h do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkować na placek grubości ok. 5 mm i wykrawać z niego dowolne kształty. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec w 190 stopniach, aż się zarumienią.

Podziel się
Facebook
Pinterest
Powiadom znajomego

26 odpowiedzi

Dodaj komentarz