Muffiny Minecraft i gotowanie z dziećmi

Kiedyś bardzo chciałam nauczyć się profesjonalnie ozdabiać słodkości. Lepić figurki z masy marcepanowej, tworzyć malowidła z kolorowego lukru i przyozdabiać tak moje wypieki, że szkoda byłoby je zjeść ;)

Spędzałam godziny w kuchni (praktycznie całe noce) i dekorowałam ciasteczka czy też babeczki. Nakupowałam ogrom niezbędnych do tego rzeczy: od wykrawaczek, po lukry, barwniki, wycinarki, stempelki itd. Niestety, ostatecznie poddałam, się gdyż zdolności do tego nie mam, a czasu na praktykę też brak było. Zresztą sami zaobaczcie: ciasteczka wielkanocne, babeczki. Zakupione produkty oddałam do szkoły by dzieci zrobiły z tego użytek, a ja już tylko podziwiałam piękne zdjęcia w Internecie.

Gdy Stella zaproponowała mi wspólne robienie babeczek na urodziny jej “Potomka”. ucieszyłam się bardzo. Pomyślałam: będzie wesoło! Mina mi zrzedła, gdy zobaczyłam ich plany zdobnicze…. Babeczki miały być udekorowane postaciami z Minecrafta zrobionymi z masy marcepanowej. Muffiny Minecraft ?! Aha… a co to ten Minecraft? Nie mam dzieci, nie gram w gry, więc nie wiem. Na szczęście znalazłam wyjście z sytuacji: oni będą dekorować, ja będę kręcić film! Tak też zrobiliśmy.

 

Spotkaliśmy się w piątek wieczorem (stąd ciemno na fimiku), ja robiłam za operatora kamery, który uważnie uczył się o Minecrafcie, Potomek dzielił się wiedzą, a biedna Stella pracowała w poczcie czoła. Choć w sumie nie taka biedna, widać że miała z tego dużo radości i w końcu robiła to dla syna! Ja już wiem o Minecraft dużo i nawet lubię tą grę (choć nigdy w nią nie grałam), bo jest w niej Kurczak!

kurczak minecraft

Tego wieczoru spod Stelli rąk wyszły takie o to cudne Muffiny Minecraft:

muffiny minecraft

Jak Stella zrobiła muffiny Minecraft możecie zobaczyć na filmie:

 

Przepis na muffiny wzięłyśmy z mojego bloga- Stella i Potomek wybrali Muffinki cytrnowe z czekoladą.

Zachęcam Was do takiego kreatywnego spędzania czasu. Bo to i dla dzieci dobra zabawa, jak i dla dorosłych. Równie dobrze mogłyśmy się spotkać na kawie lub przy winie, ale wówczas nie byłoby tyle śmiechu. Gotowanie z dziećmi może być naprawdę fajne!

No i jeśli lubicie poczytać dobre teksty to zachęcam do odwiedzenia bloga Stelli pod adresem www.stellagonet.pl

Spodobał się wpis?
Podziel się.