Konfitura pomarańczowa z imbirem

Pomarańcze mnie nie lubią, a raczej konfitura pomarańczowa mnie nie lubi. A ja ją lubię i mimo, że musiałam podchodzić do jej zrobienia dwukrotnie to osiągnęłam swój cel i konfitura pomarańczowa z imbirem została zasłoikowana.

Za pierwszym razem spaliłam pomarańcze. Zagapiłam się i zapomniałam o nich. Ponadto nie dysponuję garnkiem o grubym dnie, stąd też o przypalenie nie trudno.

konfitura pomarańczowa

Dlaczego uparłam się by zrobić konfiturę z pomarańczy? Bo lubię słodko-kwaśny smak pomarańczy z charakterystyczną nutką goryczki. Bo nigdy nie robiłam konfitury z pomarańczy i pomyślałam, że warto spróbować. Bo nie lubię kupnych dżemów i konfitur, a czasem mam ochotę na dodanie takiej konfitury do owsianki czy kaszy jaglanej- zwłaszcza gdy robię śniadanie na słodko.

konfitura z pomarańczy

Ponadto chyba nie ma nic lepszego jak prezent własnej roboty. Nie wiem jak Ty, ale ja jak idę w gości zawsze coś ze sobą zabieram. Zwykle piekę ciasta, robię domowe krówki lub gotuję coś wytrawnego. Gdy nie miałam czasu na pieczenie lub gotowanie przed odwiedzinami to kupowałam wino lub jakieś sklepowe słodycze. Wino zobowiązywało mnie do jego picia, a ja wolę wódkę, a z kolei gotowe słodycze? Nie, tak to nie lubię. Stąd też wpadłam na pomysł by zrobić na zapas jakiś dżem czy konfiturę, zapakować w małe słoiczki i je udekorować. To był dobry pomysł, bo teraz zawsze pod ręką mam coś co mogę szybo wrzucić do torby i iść w gości :)
Już tak zrobiłam powidła śliwkowe, dżem z dyni i likiery. Polecam i namawiam do kopiowania :)

konfitura z pomarańczy

Sama konfitura wyszła gęsta, słodko-gorzka z delikatną ostrością imbiru. Goryczka pochodziła ze skórek, które mimo pozbawienia białych części same w sobie mają gorzki posmak, ale za to dzięki olejkom eterycznym, są bardzo aromatyczne.

Ja część skórek z pomarańczy starłam na tarce, a część pokroiłam w cienkie paseczki. Nie dawałam też dużo cukru, bo nie lubię bardzo słodkich przetworów. Zresztą co tu będę dużo pisać. Po prostu spróbuj i już!

konfitura pomarańczowa

Konfitura pomarańczowa z imbirem

  • 1,5 kg pomarańczy (ok. 6 sztuk)
  • ½ cytryny
  • 80 g cukru
  • 3/4 szklanki wody
  • 2-cm kawałek imbiru

Pomarańcze dobrze wyszorować i sparzyć wrzątkiem.
Skórkę z 2 pomarańczy zetrzeć na tarce (uważając by nie zetrzeć także białej części) lub usunąć z nich białe części i pokroić w cienkie paski.
Pomarańcze obrane ze skórek pokroić w mniejsze kawałki.
W garnku zagotować wodę z cukrem, dodać sok z cytryny oraz kawałki pomarańczy i startą lub pokrojoną w cienkie paski skórkę z 2 pomarańczy.
Imbir obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Dodać do gotujących się pomarańczy.
Całość gotować na małym ogniu mieszając co jakiś czas.
Gotować na małym ogniu do momentu aż całość zgęstnieje.

Gotową konfiturę przelać do czystych, wyparzonych i osuszonych słoiczków. Zakręcić i pasteryzować na mokro lub na sucho.
Ja pasteryzowałam na sucho, czyli w gorącym piekarniku. Słoiczki wstawiłam do zimnego piekarnika, który nastawiłam na 130 st. C. Gdy piekarnik osiągnął temperaturę 130 st. C. trzymałam w nim słoiczki jeszcze 20 minut.

Zapasteryzowane słoiki zostawiamy w piekarniku do przestudzenia, odwracamy do góry dnem aż całkowicie ostygną.

Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczęDomowy Wyrób

Spodobał się wpis?
Podziel się.