#BFGdansk 2014

Tak naprawdę nie wiem jak zabrać się do tego wpisu.
Byłam uczestniczką Blog Forum Gdańsk 2014 i jeszcze emocje nie opadły.

Blog Forum Gdańsk

Zdjęcie BFG

Podobno lepiej opisywać jakieś wydarzenie póki nim żyjesz, póki jeszcze w Tobie buzuje, póki pamiętasz wszystko. We mnie jednak wszystko buzuje do tego stopnia, że jedna myśl przegania drugą, jedna refleksja jest tłumiona przez inną, a ja gubię się w tym wszystkim.
Chciałabym napisać tak wiele, chciałabym przekazać każdą minutę jaką tam przeżyłam i opisać wszystkie emocje jakie towarzyszyły mi przed, w trakcie i po #BFGdańsk.
Ale się nie da! Nie da się opisać słowami tego wydarzenia, mojej radości z uczestnictwa w nim i smutku, że już po!
Po każdym Blog Forum Gdańsk wracam do domu naładowana pozytywną energią i kopem do działania. Tak jest tym razem, podobnie jak po poprzednich edycjach jestem tak rozbita pozytywnymi fluidami, że ciężko mi wrócić do obowiązków i normalności. Zresztą czym jest normalność? Nie będę jednak szła tym torem, na filozofowanie nie czas, zresztą z kurczaka filozof żaden ;)

20141025_114658

Ponieważ z tą burzą myśli nie wygram inaczej jak nie układając sobie wszystkiego w punktach, to w punktach opiszę moje wrażenia i to co najbardziej zapadło mi w pamięć :)

1.Ludzie – tak blogerzy to ludzie, i to całkiem fajni ludzie. BFGdańsk to przede wszystkim integracja, odwaga do rozmowy z nieznajomymi, transformacja nieznajomych w znajomych i inspiracja do robienia czegoś więcej niż tylko tego co się robi. Rozmowy, rozmowy i śmiechy. To jest właśnie BFGdańsk. Dlatego z roku na rok przyjeżdżam coraz wcześniej. Ja zaczęłam cieszyć się Gdańskiem już w czwartek.

Blog Forum Gdańsk
2.Prelekcje– na różne tematy. Jedne mocno mnie interesowały, inne mniej, a jeszcze inne wcale. Chodziłam tylko na wybrane, te mniej ciekawe z mego punktu widzenia zostawiłam sobie na oglądanie online. Czas wolny wykorzystywałam na rozmowy. Najbardziej zapadła mi w głowie prelekcja Michała Szafrańskiego, pewnie jak wielu osobom. Konkrety, konkrety i jeszcze raz konkrety. Lubię to! Bardzo fajny był też panel z przedstawicielami firm wpółpracujących z blogerami. Dobrze jest usłyszeć jak to wszystko wygląda z ich strony.

Blog Forum Gdańsk
3.Miejsce – Gdański Teatr Szekspirowski- ciekawy z zewnątrz, piękny wewnątrz. Dużo miejsca, dużo zakamarków, gdzie w spokoju można porozmawiać czy odpocząć.

Blog Forum Gdańsk
4.Atrakcje – jak zawsze Instadruk dał radę, fotki, fotki i jeszcze raz fotki – to co blogerzy lubią najbardziej.
Kawa- CoffeeDesk stanęło na wysokości zadania i raczyło nas pyszną kawą.
Łóżko IKEA – to była zabawa. Zresztą ja zawsze mówiłam, że lubię łóżko ;)
Koncert Patrycji Kosiarkiewicz – miło było posłuchać jej na żywo

Blog Forum Gdańsk
5.Organizatorzy – propsy, oklaski i fanfary dla Was. Naprawdę stanęliście na wysokości zadania, a nawet wyżej! Ida, Weronika, Marta i pozostali, którzy w pocie czoła robiliście nam dobrze: DZIĘKUJE!

Mam nadzieję, że za rok też będziecie chcieli mnie widzieć na #BFGdansk, a ja mykam działać natchniona po tym weekendzie!

Spodobał się wpis?
Podziel się.