Sernik na ciasteczkowym spodzie – bezglutenowy

Sernik – nie znam osoby, która go nie lubi. Nawet ja, mimo, że słodycze nie są mi do szczęścia potrzebne, to sernik z przyjemnością zjem. Oczywiście jeśli sernik nie jest przesłodzony. Dziś mój sprawdzony przepis na sernik .

Z sernikiem u mnie jest śmieszna sprawa. Bo mi zawsze wychodzi. Dziwne to dla mnie dlatego, że nie raz słyszałam jak to trudno upiec sernik, że sernik często opada albo się zważy. Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Może dlatego, że mam jakiś prosty i sprawdzony przepis na sernik . Choć w sumie, zawsze z nim eksperymentuje.

 

sprawdzony przepis na sernik
Lubie serniki na spodzie z ciasteczek lub herbatników. Tym razem zrobiłam także na ciasteczkowym spodzie, ale z ciasteczek beglutenowych. I tez wyszedł.

A sernik lubię nie tylko ze względu na jego smak i delikatność. Sernik jest bardzo dwuznaczny, a ja lubię dwuznaczność. Zresztą przeczytajcie na moim drugim blogu o sernikowej zmysłowości, dwuznaczności i sile jaka w nim tkwi!

 

sprawdzony przepis na sernik

 

Sernik bezglutenowy New York
tortownica o śr. 23cm
spód

  • 225 g ciasteczek bezglutenowych
  • 100 g masła
  • pół szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich

masa

  • 1 kg twarogu na sernik
  • 150 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • skórka starta z 1 cytryny
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 40 ml soku z cytryny
  • 40 ml soku z pomarańczy
  • 200 g kwaśnej śmietany

na wierzch : starta czekolada, płatki migdałowe, wiórki kokosowe lub sos toffee

Składniki muszą być w temperaturze pokojowej.
Ciasteczka włóż do woreczka i rozbij tłuczkiem lub rozdrobnij blenderem. Wymieszaj z drobno posiekanymi orzechami i roztopionym masłem.
Dno formy wyłóż folią aluminiową i rozprowadź na niej masę ciasteczkowo-orzechową. Włóż do lodówki na 30 minut.

W misce miksujemy twaróg z cukrem, śmietaną skórkami i sokami z pomarańczy i cytryny oraz z jajkami. Mieszamy tylko do połączenia składników- gdy za długo będziemy miksować sernik może opaść w czasie pieczenia.
Masę wylewamy na schłodzony spód.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C., a na jego dno kładziemy pojemnik z wodą.
Do rozgrzanego piekarnika, na środkową półkę kładziemy tortownicę i pieczemy 40 minut. Następnie co 10 minut obniżamy temperaturę pieczenia o 10 stopni aż dojdziemy do 130 stopni Celsjusza. Gdy wierzch się zetnie, sernik jest gotowy.
Sernika nie wyciągać od razu z piernika, pozwól mu w nim powoli stygnąć- unikniemy opadnięcia.
Wystudzony sernik chowamy do lodówki na kilka godzin.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • iza

    Czyli jak dlugo pieczemy ten sernik? i o ile stopni co 10 minut obniżamy tą temperature o 10 stopni 20 czy więcej?

    • hej, rzeczywiście nie napisałam, obniżamy o 10 stopni, ale jeśli widzisz że sernik jest już upieczony możesz obniżać o 15 stopni, chodzi o to by nie opadł, dlatego obniżam temperaturę

  • iza

    Dziękuje :)

  • Wygląda obłędnie! Aż mi ślinka cieknie! Już jest na mojej liście “do upieczenia” :)

  • Ewa Halik

    Skórka OTARTA, nie “OBTARTA”!