Rozgrzewające danie?- KONKURS

KONKURS ZAKOŃCZONY Na zewnątrz już czuć zbliżającą się zimę. Poranki są mroźne, otulone szronem, ciemne, wieczory również chłodne i tylko czekać jak spadnie pierwszy deszcz. Oczywiście ma to swój urok, upały są chyba gorsze, jednak gdy wracamy do domu, zmarznięci, przemąknięci dobrze się rozgrzac kubkiem gorącej herbaty i ciepłym posiłkiem.

Macie swoje ulubione rozgrzewające dania? Podzielicie się nimi ze mną? Wiecie jak lubie poznawać nowe smaki, potrawy i eksperymentować w kuchni!

Wspólnie z Tesco przygotowaliśmy dla Was konkurs z super nagrodami- wiem, bo miałam przyjemność przetestować :) Są to masywne, dobrej jakości i fajnie sprawdzające się w kuchni patelnie Fissler oraz bony na zakupy- akurat na święta!

Co musicie zrobić? Odpowiedzieć na pytanie (może być sam przepis, wierszyk, zdjęcie, rysunek, co zapragniecie):

Jest jesienny wieczór. Za oknem szaruga, a Ty czekasz na przyjaciela, z którym dawno się nie widzieliście. Jak spędzicie ten wieczór? Może coś razem ugotujecie, coś szybkiego i rozgrzewającego?

patelnia Fissler

A do wygrania są:

Nagroda I-stopnia: nieprzywierająca patelni do smażenia, śr. 28 cm Fissler,  nieprzywierająca patelnia grillowa kwadratowa 28 cm Fissler oraz bon zakupowy TESCO o wartości 100 zł
Nagroda II-stopnia: nieprzywierająca patelni do smażenia, śr. 24 cm Fissler,  nieprzywierająca patelnia grillowa kwadratowa 28 cm Fissler oraz bon zakupowy TESCO o wartości 100 zł
Nagroda III-stopnia: nieprzywierająca patelni do smażenia, śr. 28 cm Fissler,  nieprzywierająca patelni do smażenia, śr. 24 cm Fissler,  oraz bon zakupowy TESCO o wartości 100 zł

A w ramach inspiracji wrzucam zdjęcie dania, które opublikuje na dniach- pyszne i rozgrzewające!

konkurs tesco

 

Na Wasze zgłoszenia czekam do 8.12.2013 do godziny 23.59 ! Jedna osoba, może przesłać jedno zgłoszenie! Zgłoszenia przesyłajcie na adres aga@eksperymentalnie.com lub wpisujcie w komentarzach. Nie zapomnijcie polubić mojego fanpage :)

Regulamin Konkursu

Wpis powstał we współpracy z TESCO.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Krzysztof W.

    Pikantna zupa curry z kurczakiem

    Składniki : ( na ok 10 porcji )
    -1,2 kg kurczaka
    – 3 listki laurowe
    – 2 pory (białe części )
    – 5 całych goździków
    – 5 jagód jałowca
    – 2 marchewki
    – 8 dag masła
    – 2 cebule
    -sól morska
    – pieprz cayenne
    -5 dag wcześniej podprażonych na patelni migdałów
    – 5 dag mąki
    -2 łyżki mielonego curry
    – 10 dag kremówki

  • Krzysztof W.

    Pikantna zupa curry z kurczakiem

    Składniki : ( na ok 10 porcji )
    -1,2 kg kurczaka
    – 3 listki laurowe
    – 2 pory (białe części )
    – 5 całych goździków
    – 5 jagód jałowca
    – 2 marchewki
    – 8 dag masła
    – 2 cebule
    -sól morska
    – pieprz cayenne
    -5 dag wcześniej podprażonych na patelni migdałów
    – 5 dag mąki
    -2 łyżki mielonego curry
    – 10 dag kremówki

    Do garnka wkładamy kurczaka,liście laurowe, jagody jałowca, goździki. Całość zalewamy 3 litrami wody. Gotujemy godzinę. W między czasie obieramy marchew i cebulę, płuczemy 1 pora. Tniemy w pół i wkładamy w połowie czasu gotowania kurczaka do wywaru.
    Następnie po godzinie wyjmujemy kurczaka. Studzimy. Oddzielamy mięso od kości. Wywar przecedzamy przez sito ( powinno być go około 2,5 litra ). Masło rozgrzewamy na patelni, dodajemy mąkę,robimy zasmażkę. Posypujemy ją curry, mieszamy. Dodajemy zasmażkę do rosołu, mieszając aby nie było grudek. Gotujemy na małym ogniu 20 minut.
    Drugiego oczyszczonego pora kroimy w krążki lub półplasterki. Mięso dzielimy na mniejsze kawałki. Dodajemy razem z porem pod koniec gotowania tyle, żeby się ogrzały. Całość zaciągamy śmietaną, solimy, doprawiamy pieprzem cayenne,posypujemy uprażonymi migdałami, podajemy.

  • Mjabolek

    Gdyby taki chłodny wieczór przygnał do mnie przyjaciół to na pewno zapaliłabym świeczki polała winko i w tym miłym nastroju ugotowała zupę gulaszową, którą często serwujemy w gronie przyjaciół:

    2 cebulę kroimy w kostkę, podmarzamy, dodajemy 0,5 kg mięsa mielonego, przyprawiamy solą pieprzem lub dowolną ulubioną przyprawą, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę czerwoną i łyżkę koncentratu pomidorowego lub 0,5 puszki pomidorów z puszki.Obieramy 6 ziemniaków,kroimy w dość grubą kostkę,dorzucamy do garnka, zalewamy wszystko bulionem i gotujemy do miękkości, na koniec dodajemy całe opakowanie słodkiej oraz łyżkę ostrej papryki. Zupa jest naprawdę pyszna i sycąca i doskonale wpływa na nastrój przyjacielskiej kolacji!!!
    Pozdrawiam i życzę smacznego !!!

  • DD

    Dla mnie jesień, ta początkowa, październikowa, to bogactwo kolorów. Głęboka czerwień, szlachetne brązy i gdzieniegdzie ożywiające pomarańcze. Cała ta feeria barw tylko czeka na przykrycie śnieżnobiałą kołderką, która przyjdzie już niebawem! Moja propozycja to faszerowana papryka. Mieszankę chińskich warzyw przyprawiam aromatycznym i żółciutkim curry, podkreślam pięknie czerwoną papryką słodką i ostrą. Dodaję odrobinę intensywnie brązowego sosu sojowego. Do tego rozgrzewające aromatyczne zioła. Ah! I rozgniecione pomidory, żeby poczuć wspomnienie lata. Papryki kroję na połówki, wyciągam gniazda nasienne i myję. Nakładam farsz, przykrywam serem i wrzucam do nagrzanego do 180st piekarnika na ok.25 minut. Całość podaję z jeszcze niegroźną śnieżnobiałą kołderką ryżu i słodko pikantną konfiturą z mango dla podkreślenia smaków. Najważniejsze, by nie przesadzić z ostrością dania. Przyprawy mają jedynie podkreślać smak warzyw, a nie go tłumić. Jeżeli danie nie będzie wystarczająco rozgrzewające, będzie to idealna okazja do poczęstowania grzańcem. Zachęcam do spróbowania.
    Pozdrawiam, DD
    dagus90@o2.pl

  • aneczka84

    W taki jesienny wieczór warto podać też dania na ciepło, które z pewnością poczujemy się syci…

    Smażona pierś kurczaka z makaronem i sosem czosnkowym z natką pietruszki.

    SKŁADNIKI:
    pierś z kurczaka
    makaron
    woda
    zioła prowansalskie
    przyprawa do drobiu
    majeranek
    bazylia
    oregano
    olej

    Myjemy i osuszamy pierś z kurczaka. Następnie kroimy ją w kostkę, usuwając zbędny tłuszczyk czy jakieś naczynka. W międzyczasie na patelnie wlewamy odrobinę oleju, aby nam się przygrzał. Następnie dajemy wcześniej pokrojona pierś kurczaka. A gdy nam się ładnie przyrumieni doprawiamy wedle smaku przyprawami. Wszystko razem mieszamy i jeszcze chwilkę smażymy. Do dużego garnka wstawiamy wodę i czekamy, aż się będzie gotować. Do wrzątku dodajemy makaron i gotujemy. po ugotowaniu makaronu, odcedzamy go. Gotowe produkty podajemy z przyprawionym sosikiem.

    A gdy już się najemy i będzie późny wieczór można wyciągnąć z lodówki zimne piwko i przed TV porozmawiać o starych dziejach przy chipsach z Party DIPem serowym na ostro :))

    SKŁADNIKI:

    Party Dip serowy PRYMAT
    250 ml majonezu
    1/4 szklanki mleka
    przyprawa KAMIS Ognista mieszanka przypraw

    PRZYGOTOWANIE:
    Do głębokiej miski dajemy kolejno majonez i wysypujemy z torebki całą sypką zawartość Party Dip’a serowego. Dokładnie mieszamy, aby uzyskać jednolitą masę. Dodajemy kolejno mleko oraz do smaku doprawiamy Ognistą mieszanką przypraw. Wszystko mieszamy tak długo, aż wszystko nabierze jednolitej masy o raz żółtego kolorytu.Odstawiamy na co najmniej 1 godzinkę, aby wszystko razem się przegryzło w smaku. Podajemy z chipsami lub nachosami.SMACZNEGO !! :)

    Pozdrawiam,
    Ania M.

  • bruce

    Mój Przyjaciel uwielbia mocne trunki i napoje. Prawdę mówiąc: uwielbiamy je razem, oboje. ;) A zatem przygotujemy rozgrzewający grzaniec wyborowy: przepyszny, słodki, smaczny, zdrowy i wyjątkowy: z owocami, sokiem, herbatą, miodem i przyprawami, a także – z moimi domowymi naleweczkami. Będą tam pomarańcze, truskawki, cynamon, goździki, figi, daktyle i morele, miody pitne, herbat cztery rodzaje i jabłek – aż za wiele! Ten napój energetyczny i wyborny będzie nam umilał wieczór cały, przy pysznym cieście, gdy oglądać będziemy filmy i opowiadać nasze ulubione kawały. :)

  • kolombo

    Gdy w ten jesienny chłodny wieczór odwiedziłby mnie przyjaciel z którym dawno się nie widziałam , najpierw poczęstowałabym go kieliszkiem babcinej rozgrzewającej nalewki wiśniowej ,a póżniej zagnałabym go do kuchni i wspólnie przygotowalibyśmy nasze ulubione od lat rozgrzewające danie.I nie byłoby przeproś ,że mi się nie chce, że jestem zmarznięty /bo nalewka na pewno już go rozgrzała/ tylko do dzieła,bo wiadomo ,że danie razem przygotowane lepiej smakuje.A byłby to:
    PAPRYKOWY GULASZ Z INDYKA
    Skladniki:
    80dag.filetu z indyka
    5 kolorowych papryk
    1 baklażan
    2 cebule
    1 cukinia
    2 ząbki czosnku
    2/3 szklanki bulionu warzywnego
    7 łyżek śmietany
    łyżeczka koncentratu pomidorowego
    łyżeczka mielonej słodkiej papryki
    3 łyżki oleju
    zioła prowansalskie
    pieprz
    sól
    Przygotowanie:
    Mięso opłukać i pokroić w grubą kostkę.Warzywa oczyścić,obrać i pokroić na kawałki.Na rozgrzanym na patelni oleju zrumienić kawałki mięsa i dodać pokrojone warzywa.Oprószyć ziołami,solą,pieprzem i zmiażdżonym czosnkiem.Smażyć 5 minut.Następnie całość podlać bulionem warzywnym.Dodać śmietanę,koncentrat pomidorowy i paprykę w proszku.Wymieszać i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu przez pół godziny.Pod koniec jeszcze raz przyprawić do smaku.Gorący podawać z kaszą gryczaną.Danie to przy miłych wspomnieniach i przy wesołej rozmowie zrobiliśmy bardzo szybko.Jeszcze szybciej ,żeśmy zjedli.A potem syci i rozgrzani siedliśmy przy stole,postawiłam naleweczkę na stól i sączyliśmy tak po kieliszeczku,wspominając dawne czasy i opowiadając dowcipy.Czuliśmy się tak rozgrzani, jak by za oknem był upalny letni wieczór,a nie jesienna zimna szaruga.Po tym wspólnie spędzonym czasie,przyjaciel zaczął mnie odwiedzać coraz częściej mówiąc ,że tak mu się spodobało to “gotowanie ze mną”,że teraz żadna inna potrawa go tak nie rozgrzewa jak ten nasz paprykowy przysmak.I tak ten przysmak sprawił,że jesteśmy małżeństwem już od dwóch lat.

  • vingag

    Gdybym czekała na ukochaną przyjaciółkę, której nie widziałam od dawna, to przyznam, że trochę szkoda byłoby mi tracić czas na gotowanie – chociaż, nie przeczę, że może być ono super zabawą!
    Ale ja stawiam na prostotę i to, co kochają wszystkie kobiety (a przynajmniej te, które znam:)) – na czekoladę!
    Dlatego na babski wieczór przygotowałabym czekoladowe fondue, które, mimo skomplikowanej nazwy, jest wyjątkowo nieskomplikowaną potrawą.

    A oto przepis :

    Potrzebuję trzech tabliczek czekolady i śmietany kremówki. Do moczenia w czekoladzie najlepiej nadają się świeże owoce.

    W dużym garnku zagotowuję wodę, a do niej wkładam mniejszy garnuszek ze śmietaną kremówką. Roztapiam ją i powoli dodaję kawałki czekolady. Reguluję gęstość dodając czekolady, gdy fondue jest za rzadkie, lub śmietanki, kiedy jest zbyt gęste.

    Teraz kupiłam sobie zestaw do fondue, ale kiedy jeszcze nie miałam tego luksusu w kuchni, radziłam sobie z podgrzewaczem i naczyniem żaroodpornym – chodzi o to, by fondue wciąż było ciepłe i płynne.

    Myślę, że to danie trafiłoby w gusta zarówno moje, jak i przyjaciółki. Bo obie kochamy czekoladę, a wyrzuty sumienia można przygłuszyć tym, że przecież (pomijając czekoladę) jemy same owoce.

    Dla mnie najlepsze do fondue są banany, mandarynki, truskawki i winogrona. Ale można też wykorzystać jabłka, kiwi, ananasa – czego dusza zapragnie.

    Do takiego słodkiego obżarstwa zaproponowałabym przyjaciółce jakiś babski, wzruszający film, na tyle by solidnie przepłukać sobie kanaliki łzowe, a zaraz później lekką komedię, by śmiechem zagłuszyć płacz.

    Do takiej pysznej kolacji obowiązkowo jakieś pyszne, orzeźwiające winko, wełniane skarpetki na nogi i masa nowych plotek do opowiedzenia.

    Uwaga! Jeśli okaże się, że wieczór jest wybitnie mroźny, jakoś ratować się trzeba. Wtedy moje fondue podkręcam jakimś likierkiem, amaretto lub koniakiem – w takiej ilości, by trochę się ogrzać i poprawić humor:)

    • wierz mi, wspólne gotowanie nie jest marnowaniem czasu, wielu rzeczy mozna sie o sobie dowiedzieć :)

    • vingag

      Oczywiście, że nie jest stratą czasu – nie o to mi chodziło, bo sama uwielbiam gotować. Moja przyjaciółka nie tak bardzo, więc dla nas optymalnym rozwiązaniem będzie zwyczajne słodkie lenistwo na kanapie:)

  • kwoloch

    Gdy odwiedza mnie moja przyjaciółka to jest z nas niezła spółka! Plotkujemy, rymujemy, a w tle coś tam gotujemy. Teraz zima już za progiem więc potrawy cięższe trochę. Oto przepis nasz ostatni – zapiekanka z ziemniakami!

    Kilogram ziemniaków niemłodych
    Tłuszcz do smarowania formy
    Strąk czerwonej papryki oraz strąk zielonej
    W ilości 400 gram mięso mielone
    2 łyżeczki przyprawy do mięsa mielonego
    20 gram masła świeżego, miękkiego
    200 gram śmietany, najlepiej trzydziestki
    I czosnku polskiego ze cztery ząbeczki
    Przyprawy do ziemniaków łyżeczki cztery
    20 deko startego sera
    Bułki tartej łyżki dwie
    I 6 jajek, to się wie
    Oraz parę łyżek oleju
    Nam się przyda przy smażeniu
    Ziemniaki wyszorować i w mundurkach ugotować. Cztery jaja włożyć w garnek, ugotować je na twardo. Obrać jaja, kartofelki i pokroić je w plasterki. Paprykę pokroić w paski, czosnek przepuścić przez praskę. Mięso przyprawą doprawić, z czosnkiem, papryką przesmażyć.
    Żaroodporną brytfannę natłuścić masłem starannie. Układać kolejno: ziemniaki, jajka i mięso. Uwaga moja jest taka, by przyprawą posypać plasterki ziemniaka. I jeszcze szczegół taki – na górze maja być ziemniaki.
    Śmietanę zmieszać z dwoma jajkami i wylać na wierzch tej zapiekanki. Bułką tartą posypać i myk – do piekarnika. 200 stopni przez godzinę, ale zapach wcześniej zwabi rodzinę. 10 minut przed końcem pieczenia należy dodać startego sera.
    Uwaga, uwaga, przepis jest prawdziwy, choć sposób zapisu nieco żartobliwy.:)

  • AZj

    Rozgrzewająco, na ostro osmażymy sobie makaron z warzywami. Filet z kurczaka, warzywa (mrożone żeby nie tracić cennego czasu)i makaron po kolei topią się na patelni w oliwie z oliwek. Otula je na koniec żar pikantnych przypraw przywiezionych zamiast pamiątek z wakacji w gorącej Turcji. Nie wiem co bardziej rozgrzewa – obiad, czy wspomnienia.

  • Piotr

    Zaproponuje rozgrzewające danie mojej babci.
    Podsmażamy boczek (można dodać pokrojoną w kostkę kiełbaskę) dodajemy ugotowany makaron i twarożek. całość solimy.
    Świetne szybkie danie które syci i rozgrzewa.
    A do tego lampka swojskiego winka które wesoło bulgocze w gąsiorku obok kuchni :)

  • Mmm jesienno-zimowe wieczory lubię spędzać z ukochanym przy kubku gorącej herbaty! Na obiad uwielbiam mu wtedy podawać jego ulubioną

    ROZGRZEWAJĄCĄ ZUPĘ-KREM IMBIROWO-DYNIOWĄ :)

    A oto przepis:

    Składniki:
    1)1 kg miąższu z dyni
    2)Marchewka
    3)2 ząbki czosnku
    4)500 ml bulionu warzywnego
    5)200 ml mleka kokosowego
    6)2 łyżki oliwy
    7)łyżeczka curry
    8)1/2 łyżeczki startego imbiru
    9)sól,pieprz
    10)2 łyżki pestek dyni
    11)4 łyżki smietany gęstej

    Przygotowywanie:

    Czosnek obieramy i kroimy na plasterki.Marchewkę obieramy i myjemy. Wraz z dynią kroimy w kosteczkę i podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Dodajemy czosnek,bulion i mleko kokosowe. Gotujemy aż warzywa będą miękkie. Doprawiamy imbirem,curry,solą i pieprzem a potem blenderujemy na krem. Pestki dyni podprażamy na suchej pateli na jasnobrązowy kolor. Zupę podajemy z kleksem śmietanki na wierchu i posypaną pestkami dyni. I już!

    Imbir w zupie świetnie rozgrzewa!Dlatego ta zupa jest jesienią najpyszniejsza!:)

  • Milena

    Oczywiście przygotujemy razem ryż z warzywami.
    Uwielbiamy go oboje :)

  • Magdalena

    Zimno za oknem i wiatr chłodny wieje, gdzie są Ci moi starzy przyjaciele.Kawę zrobimy, placek upieczemy, może coś upichcimy i się rozgrzejemy.Jakiś makaron, a może kabaczki w patelni fissler zrobimy dzieciaczki.Bo wspólne,pieczenie, gotowanie czy smażenie zbliży do siebie nas przyjaciele.I po takim wspólnym obiedzie będziemy znów na siebie czekać z utęsknieniem,by znów spędzić czas w kuchni i przy stole i wspominać stare czasy gdy się jeszcze było w szkole.

  • iza

    Jako, że nigdy nie wiadomo czy przyjaciel nie jest wegetarianinem (kiedyś mi się to przydarzyło :-(), przygotowałabym gulasz z soczewicy, który wypróbowałam również na mięsożernych i zawsze robił furorę. O dziwo jest to bardzo prosty przepis. Robię go w 10 minut.
    -Gotuję czerwoną soczewicę 3/4 opakowania – dla osób które nie gotowały jeszcze takiej potrawy podpowiedz – soczewica pęcznieje, jeśli dacie całe opakowanie będziecie ją jeść przez tydzień hihihi.
    -Na masełku smażę drobno posiekaną cebulę, dodaję startą marchew oraz koncentrat pomidorowy.
    -Doprawiam ostrą papryką, przyprawą typu Kucharek i dodaję do soczewicy.Jeśli jest za gęsta dolewam wodę, krótko gotuję, cały czas mieszając.
    Danie jest gotowe :-)))
    Wystarczy do tego zrobić czosnkowa bagietkę, posypaną żółtym serem i gość jest całkowicie usatysfakcjonowany.
    Gulasz jest bardzo pożywny, rozgrzewający i zdrowy. Smacznego!!! :-)))

  • małgorzata

    SKŁADNIKI :
    -3 cebule
    -4małe kiełbaski lub filet z kurczaka
    -3zielone papryki
    -1puszka kukurydzy (425ml)
    -1puszka czerwonej fasoli (425ml)
    -3łyżki oleju
    -400ml warzywnego rosołu
    -8 łyżeczek ketchupu
    -4 łyżki octu
    -kilka gałązek natki iż pietruszki
    -sól
    -pieprz

    SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA:
    1.Cebulę obrać, podzielić na cząstki. Kiełbaski pokroić ukośnie w plasterki (1-2cm). Strąki papryki oczyścić z gniazd nasiennych, umyć, pokroić w paski (0,5cm). osączyć na sitku kukurydzę i fasolkę.

    2. Rozgrzać olej na dużej patelni, podsmażyć cebulę z kiełbasa. Zdjąć, na ten sam tłuszcz wrzucić paprykę. Smażyć na średnim ogniu 5 min, często mieszając.

    3. Włożyć na patelnię kiełbasę z cebulą, dodać fasolkę i kukurydzę. Podlać składniki rosołem, podprawić ketchupem i octem. Doprowadzić do wrzenia, gotować na małym ogniu 3-4 minuty. Natkę pietruszki opłukać, posiekać. Potrawkę doprawić solą i pieprzem, wymieszać z posiekaną natką.

    4. Potrawkę podajemy bezpośrednie po przygotowaniu z pieczywem lub ugotowanym ryżem.

    SMACZNEGO!

  • Elżbieta

    Wspaniale można zorganizować czas nawet gdy jest bardzo nieciekawie w jesienną aurę . Szaro,buro i ponuro.Wtedy coś organizuje szybkiego smacznego na stworzenie nastroju.
    Przygotowuje pyszne danie w 1/2 godz.
    Makaron Riccioli z łososiem.Przyjaciel mój
    jest trochę wybredny lecz bardzo mu to smakuje.
    500 g makaronu
    300g świeżego łoosia
    3 pomidorki
    1oog serka kremowego
    mały pęczek koperku
    oliwa do smażenia
    150 ml wermutu
    sól pieprz,
    łyżeczka świeżej bazylii.
    Makaron gotuje w/g przepisu na opakowaniu.
    Odcedzam ,łósosia kroję w kostkę,pomidory sparzone,obieram ze skórki,z pestek ,kroję w
    kawaki.Do łososia dorzucam pokrojony koperek
    oraz pomidory,całość podsmażam,doprawiam solą,pieprzem dolewam wermut,jak wyparuje dodaje serek mieszam na końcu posypuje drobniutką bazylią,łącze z makaronem.
    Do tego herbatka do popicia rozgrzewająca,aromatyczna,smaczna oto przepis:

    herbata earl grey lub czarna, kilka gozdzików
    odrobinę cynamonu,imbiru,kilka ziarenek kolendry,lub ziela angielskiego,zalać wrzątkiem odstawić na kilka minut,przecedzić.
    Świetny poprawiacz humoru ,robi się wtedy
    nastrojowo i przyjemnie.
    ę

  • BeataMariaAnna

    Zdecydowanie ja bym polecała żeberka opieczone w miodzie z imbirem i do tego butelke czerownego wina.. Potrzebne jest 1 kg żeberek paski do tego ,bulion warzywny z warzywami tartymi,imbir mielony,sól,czerwona słodka papryka,miód spadziowy.Butelka czerwonego Bastardo. Jak robić ?
    Zeberka myjemy kroimy na części i odstawiamy .Miedzyczasie bulion drobiowy z kostki rozpuszczamy z garneczku dodajemy startą marchewkę,porę i selery i gotujemy aż warzywa będa miękkie .Do ostudzonego bulionu dodaję miód,imbir,czerwoną paprykę i sól a na końcu i żeberka. Wrzucamy to na patelenkę głęboką i do piekarnika od 150 do 200 stopni z 20 minut maksymalnie pieczemy pod przykryciem pieczemy.Prosze uważać i czasami podmieszać je by nieprzypaliły się tylko upiekły.. smacznego

  • Magda

    Strogonow z indyka
    Składniki:
    70 dag udźca z indyka
    40 dag pieczarek
    1 cebula
    1 łyzka mąki pszennej
    1 łyżka mąki ziemniaczanej
    2 łyżki masła
    3 łyżki kwasnej śmietany
    1 szklanka bulionu
    1/4 szkl. białego wytrawnego wina
    3 łyżki koncentratu pomidorowego
    1 łyżka soku z cytryny
    1/2 łyżeczki ostrej papryki
    sól, pieprz

    Przygotowanie:

    Indyka umyć, osuszyć, pokroić w paseczki. Włożyć mięso do miski, skropic sokiem z cytryny, odstawić na 15 minut do lodówki.
    W między czasie w rondlu roztopić 1 łyzkę masła, wrzucić posiekaną cebulę i pokrojone w plasterki pieczarki, lekko obsmażyć. Mięso oprószyć solą i pieprzem, obtoczyc w wymieszanych obu rodzajach mąki, obsmażyć w drugim rondlu na pozostałym maśle.
    Indyka przełożyć do pieczarek, dodać bulion, wino, koncentrat pomidorowy i paprykę. Dusić ok. 30 minut pod przykryciem na małym ogniu. Doprawić solą, zabielić smietaną, zagotować.
    Podawać z pieczywem czosnkowym.

  • akson

    Dla mojego przyjaciela zrobiłam pyszne burgery – wszystko domowej rooty, nawet bułki. Na pewno spędzilibyśmy kilka godzin na rozmowach więc upiekłabym mu jego ulubione ciasto z kremem michałkowym. Nic wielkeigo, a uśmiech z jego twarzy by nie schodził. Wiem, co kocha w mojej kuchni :)

  • Anaskor

    Na przyjaciela poczekam z gotowymi ciepłymi daniami, przy których rozmawiać będziemy całymi dniami :)
    Jak na studentkę przystało to gotować dobrze nie potrafię, ale makaron ugotowany z warzywami na patelni szybko usmażę żeby było kolorowo i zdrowo :)Do tego na deser zrobię studenckie babeczki w 5min :P
    Składniki:
    3 łyżki mąki;
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;
    3 łyżki kakao;
    3 łyżki cukru;
    3 łyżki mleka;
    3 łyżki oleju;
    1 jajko.
    Wykonanie:
    Wszystkie składniki wymieszaj razem w miseczce. Włóż do mikrofalówki, temperaturę ustaw na maksymalną.(2-3min) Gdy ciasto urośnie, potrzymaj je jeszcze chwilę, wyjmij i podawaj.Do tego udekoruję bitą śmietaną i sosem czekoladowym :)

  • Paulina

    Pierogi z kapustą i grzybami rozpływają się w ustach. Niewiele jest przepisów, które są tak bardzo popularne i lubiane. Lepienie pierogów nie należy może do najprzyjemniejszych czynności na świecie i zabiera sporo czasu, ale efekt rekompensuje poświęcenie. Takich pierogów nie kupisz w garmażerce.

    Przygotuj:

    3 szklanki mąki
    jajko
    szczyptę soli
    łyżeczkęmasła
    A na farsz do pierogów:

    50 dag kiszonej kapusty
    4 dag suszonych grzybów
    6 łyżek oliwy
    2 cebule
    jajko
    pieprz
    przyprawa do dań z kapusty
    Krok 1
    Farsz do pierogów musisz zacząć przygotowywać już dzień wcześniej. Namocz grzyby na noc, a rano osącz.

    Krok 2
    Zalej wodą grzyby i kapustę, dodaj do nich 4 łyżki oliwy i gotuj tak długo, aż wszystko zmięknie.

    Krok 3
    Farsz na pierogi potrzebuje jeszcze cebuli. Pokrój ją w kostkę, podsmaż na pozostałej oliwie i dodaj do kapusty i grzybów.

    Krok 4
    Farsz przełóż na patelnię, wbij do niego jajko, dopraw do smaku.

    Krok 5
    A teraz ciasto na pierogi z kapustą i grzybami. Zagnieć je z podanych składników, oczywiście w trakcie będziesz musiała dodać 3/4 szklanki wody.

    Krok 6
    Użyj wałka. Ciasto na pierogi powinno być cienkie. Wycinaj z niego krążki, a na nie nakładaj farsz. Dokładnie zlep brzegi.

    Krok 7
    Pierogi z kapustą i grzybami – przepis mówi, że należy je gotować w osolonym wrzątku aż do wypłynięcia (ok. 5-7 minut).

  • A ja to na pewno zrobię grzańca!
    Ale ani piwo, ani klasyczne do tego czerwone wino :).
    Wraz z moją starą przyjaciółką Weroniką, z którą mieszamy daleko od siebie, uwielbiamy pić białe wino i zawsze gdy spotykamy się w zimie, przygotowujemy wspólnie właśnie grzańca na białym winie. Jest to niesamowity napój – lekki, aromatyczny, pełen wdzięku, kobiecości i subtelnej słodyczy. Wokół nas i naszych rozmów rozpościera się przy nim wspaniały aromat mandarynek i cynamonu… pycha!

    Ochoczo przygotowujemy sobie przezroczysty dzbanek tegoż napoju i sączymy do późnych godzin nocnych (a może wczesnych porannych? ;))…

    Oto co do niego potrzeba:
    -1 litr białego półwytrawnego lub półsłodkiego wytrawnego wina
    -5 klementynek obranych i pokrojonych w plasterki lub połamanych w cząstki
    -2 łyżki płynnego miodu (czasem daję ziołomiód pokrzywowy, bo mam własnego pszczelarza u boku ;))
    -2 łyżki cukru trzcinowego
    -5 strączków kardamonu
    -5 goździków
    -2 kawałki kory cynamonu
    -szczypta pieprzu
    -2 plasterki świeżego imbiru o grubości około 1-2 cm

    W tym roku to jeszcze przed nami :).

  • emilia

    Oczywiście, że przyrządzimy coś pysznego i rozgrzewającego ! A co to będzie… Na pewno Zupa bananowa ponieważ Mój przyjaciel uwielbia banany ;) Składniki: 750 ml mleka,3 łyżki rodzynek, 3 banany, 2 żółtka, 15 dag cukru, 3 łyżeczki soku z cytryny, ok. 3/4 szkl. słodkiej śmietany, 3 kromki pieczywa tostowego,cukier waniliowy lub laska wanilii. przygotowanie: Banany obrać i zmiksować (można pół zostawić do dekoracji)z żółtkami, cukrem, sokiem i wanilią (z laski wybieramy tylko ziarenka).Do zmiksowanej masy dolewamy powoli ciepłe mleko i delikatnie łączymy z ubitą śmietaną. Wsypać rodzynki. Pieczywo pokroić na grzanki i opiec. Wlać zupę do miseczek, udekorować plasterkiem banana i posypać ciepłymi grzankami.
    Szybko i prosto by wspaniale spędzić jesienny wieczór :)

  • https://2.bp.blogspot.com/-BbTHisUCZmc/UpxYLpvF_kI/AAAAAAAADus/OV2UU87tzUY/s1600/PC022288.jpg

    PIERNIKOWY OMLET TWAROGOWY

    125 g twarogu mielonego w kostce (pół kostki)

    3 łyżki mąki graham

    łyżeczka przyprawy do piernika

    szczypta kardamonu

    kilka kropli aromatu pomarańczowego

    łyżka miodu

    owoce z połowy granatu

    plaster ananasa z puszki

    2 jajka

    płaska łyżeczka proszku do pieczenia

    płaska łyżka masła klarowanego

    łyżeczka cukru pudru trzcinowego

    Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Twaróg rozdrabniamy widelcem i łączymy z aromatem, przyprawą do piernika, miodem i żółtkiem. Następnie miksujemy na małych obrotach białko z powstałą masą. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i jeszcze raz miksujemy. Smażymy na natłuszczonej i dobrze nagrzanej patelni około 7 minut z każdej strony na małym ogniu. Podajemy z granatem, ananasem i cukrem pudrem.

    Smacznego :)

  • onaalicja

    Za oknem wiatru szum już słychać, deszczowe krople za oknem widać, aja tu czekam pod kocem sama aż przyjdzie do mnie gromada uśmiana. Na stole świeca już mocno się żarzy, pyszne jedzonko nam się dziś marzy. Z zakupów wraca ma grupa kochana z uśmiechem na twarzy i produktami nam potrzebnymi. Mój chłopak chwili dłużej nie zwleka, łapie nóż w ręce i na nic nie czeka. Kroi szatkuje i podśpiewuje, jesienny nastrój mu dopisuje. Kasia i Asia dwie siostry kochane, krojeniem fety pozajmowane,a Szymek i Kuba szpinakiem się zajęli bo nic do roboty innego nie mieli. Wszyscy gotowaniem się pozajmowali tylko dla mnie nic nie pozostawiali. W ręce kieliszki więc sama biorę i nalewam wszystkim to co sama wybiorę. Muzyka w tle pogrywa cichutko, wszyscy się śmieją i jest milutko. Do stołu nakrytego nasze danie zawitało, penne ze szpinakiem i fetą to za mało. Na talerzach już pustki, w oczach radości wiele, jesienne wieczory i jedzenie to dla mnie i moich przyjaciół idealne połączenie!

  • Karolajna

    Dla mnie najbardziej rozgrzewającym daniem jest ZUPA KREM Z DYNII PODNANA NA PIKANTNO <3
    Cebula, dynia, łyżka curry, kawałek imbiru do starkowania, pieprz, soł odrobinę cynamonu, migdały w płatkach, ziemniaczek.

    Standardowo zabieramy się jak za krem dynię i ziemniaczka kroimy w kostkę, zalewamy wodą, dodajemy sól imbir, curry i cynamon trochę pieprzu. Pokrojoną cebulkę zasmażamy na oliwie z oliwek. Miksujemy. Posypujemy płatkami migdałowymi. Smacznego!

  • ola

    Ja stawiam w takich sytuavjach na coś prostego i szybkiego a przy tym zadowalającego wszystich. Biorę ziemniaki obieram myję i kroję na cienkie plastry. Szykuje patelnie wlewam na nią olej i po jego nagrzaniu wrzucam plasterki na patelnie , czekam aż sie zarumienią potem je wyjmuje posypuje przyprawami i mamy domowe chipsy na długie zimowe wieczory z przyjaciółmi.

  • Andzia:)

    Przyjaciel dawno niewidziany:)na sam jego widok już mam puls rozgrzany:)razem pichcić nie będziemy bo rozmową się zajmiemy…na pewno wcześniej przepyszny rosół z kurki mu przyżądze no i mu wygarnę co o nim sądzę że tak dawno u mnie nie był….a że złościć się nie umiemy no to ciacha skosztujemy tylko pół godzinki się piecze jest tanie i w żołądkach zdobywa uznanie a jak rozgrzewa —wyśmienicie–delikatnie podgrzejemy czerwone winko i” ŻYCIE JAK W MADRYCIE ” a oto przepis na ciasto o nazwie-PRZYJACIEL-2szkl.mąki, 1szkl.cukru,po łyżeczce cynamonu,sody,proszku do pieczenia,1szkl.mleka,poł szkl.oleju …wszystkie składniki do miski łyżką mieszamy dodajemy 6 łyżek ulubionego dżemu,lub jakiś owoc pokrojony w talarki np.jabłko gruszka lub kilka śliwek truskawek (co lubimy lub mamy pod ręką)i na koniec jedno jajo mieszamy i do piekarniczka na pół godzinki wstawiamy…SMACZNEGO….mój przyjaciel już nie zapomni o wizytach u mnie:):):)

  • n2004

    moje rozgrzewające danie to chili con carne wg nigelli lawson:
    Składniki

    4 cebule
    2 ząbki czosnku
    4 łyżki oliwy
    2 łyżeczki suszonych płatków chili
    2 łyżeczki mielonej kolendry
    2 łyżeczki mielonego kminu
    5 nasion kardamonu, zmiażdżonych
    2 czerwone papryki
    1,5kg mielonej wołowiny
    4x400g puszki pokrojonych pomidorów
    8 łyżek keczupu
    8 łyżek przecieru pomidorowego
    250ml wody
    2 łyżki kakao
    2x400g puszki czerwonej fasoli
    −na chleb kukurydziany
    1 1/2 łyżeczki soli
    650g mąki kukurydzianej
    4 łyżki mąki
    6 łyżeczek proszku do pieczenia
    2 łyżeczki cynamonu
    750ml maślanki
    4 jajka
    2 łyżeczki miodu
    4 łyżki oleju

    150g sera Cheddar, grubo startego
    −do podania dodatkowo
    4 miękkie awokado
    4 cebuli dymki
    sok z 2 limonek
    4 łyżki posiekanej kolendry
    500ml kwaśnej śmietany
    papryka do posypania
    350g tartego sera Cheddar

    Sposób przyrządzenia

    Obierz i pokrój drobno cebulę, zetrzyj czosnek. Podgrzej oliwę na dużej patelni, która pomieści później wszystkie składniki.
    Usmaż na niej cebule i czosnek, aż będą miękkie, następnie dodaj chilli, kolendrę, kmin, roztarte nasiona kardamonu i wymieszaj dokładnie.
    Oczyść paprykę z pestek i pokrój w kostkę dodaj na patelnię. Następnie wsyp mięso i rozgnieć je widelcem , tak by nie było grud, smaż do czasu , aż mięso zbrązowieje.
    Dodaj pomidory z puszki, fasolę, keczup, przecier pomidorowy i wodę, wymieszaj całość by powstał czerwony jednolity sos.
    Kiedy Chilli zacznie się gotować dodaj kakao i wymieszaj.
    Gotuj wszystko na małym ogniu przez 1 1/3 godziny pod częściowym przykryciem.
    Później możesz schłodzić chilli i przechowywać w lodówce, lub innym zimny miejscu przez noc.
    Nastaw piekarnik na 220 C.
    Gotowe chilli wlej do naczynia w , którym będziesz zapiekać potrawę.
    W misce zmieszaj sól, mąkę kukurydzianą, mąkę , proszek do pieczenia, cynamon.
    W drugim naczyniu wymieszaj razem maślankę, jajka, miód i olej, dodaj do suchych składników.
    Mieszaj całość do uzyskania żółtej masy.
    Gotowe ciasto wylej na chilli i rozprowadź równomiernie.
    Na wierzch masy kukurydzianej posyp starkowany ser i piecz całość w piekarniku przez 30 minut lub do czasu kiedy chleb kukurydziany będzie złocisty, a chilli pod spodem będzie bulgotać.
    Jak długo to będzie trwać, zależy od tego jak zimne , bądź gorące było chilli zanim trafiło do piekarnika.
    Gotowe Chilli con Carne wyjmij z piekarnika i odstaw na 5 minut, zanim je podasz i potniesz chleb kukurydziany.
    Dodatkowo w dwóch miseczkach przygotuj dwa dipy do podania.
    W jednej wymieszaj kwaśną śmietanę ze startym serem Cheddar i całość posyp papryką.
    W drugiej rozgnieć avocado z drobno pociętą cebulką dymką, dodaj sok z limonek, sól do smaku i posiekaną kolendrę.

  • Na jesienne wieczory najlepsza jest czekolada, a żeby rozgrzewała trzeba ją połączyć z chilli ;) przyjaciel lubi mięso, więc robimy …

    Kurczaka w meksykańskim sosie czekoladowym mole poblano

    Składniki:
    5 pałek z kurczaka
    1 cebula
    1/4 tabliczki gorzkiej czekolady (70%)
    1 łyżka dżemu morelowego niskosłodzonego
    2 woreczki ryżu dziki i parboiled
    2 łyżki oleju
    pół łyżeczki curry w proszku
    pół łyżeczki przyprawy dalekowschodniej
    1 łyżka płatków migdałowych
    1/4 szklanki soku pomidorowego
    szczypta soli
    szczypta pieprzu czosnkowego
    1 papryczka chilli
    2 ząbki czosnku
    nasiona sezamu

    Pałki z kurczaka smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor, dodajemy posiekaną cebulę, sos sojowy, pieprz, sól i curry. Chwilę smażymy, następnie dodajemy dżem morelowy, zalewamy wodą i dusimy. Pod koniec duszenia, kiedy kurczak będzie miękki dodajemy czekoladę. Sos redukujemy, cały czas mieszając. Gotowego kurczaka podajemy z ryżem dzikim i parboiled.

    a wygląda to tak:) https://pyszotka.blox.pl/resource/kurczak_w_czekoladzie.jpg

    Smacznego!

  • Renata

    Weź patelnie przyjacielu drogi zrobimy nasze drożdżowe pierogi .Podsmażymy mięsko, papryczkę dodamy, trochę na ostro – o meksykański farsz mamy. Ja ciasto przyrządzę i piekarnik włączę. Następnym razem coś nowego podamy.

  • owocowa

    placki ziemniaczane

  • Ewkaa

    My zrobimy stos pysznych naleśników )Stojąc przy patelni już wieczór nie będzie taki zimny ;P), które później polejemy pyszną czekoladą, a żeby po jedzeniu również było ciepło “zalejemy” wszystko pysznym musującym białym winem. Mmm już się nie mogę doczekać wieczoru ;)

  • Aleksandra

    Usmażymy naleśniki, gdyż jest to danie błyskawiczne i przepyszne ;) do tego gorące kakao i ponury zimowy wieczór zamienia się w wieczór fantastyczny! :)

    Naleśniki będą wegańskie tak więc nie użyjemy jajek a zamiast zwykłego mleka dodamy mleko roślinne, tak więc: mąka pszenna, mąka pełnoziarnista, odrobina wody, mleka, cukier, proszek do pieczenia, łyżka mąki kukurydzianej i olej. Smazymy na obu stronach i podajemy jeszcze ciepłe :)

  • MrKOSA

    Ugotujemy coś z kuchni Włoskiej pizze! ;) Szybko łatwo i przyjemnie. Przy tym świetnie się bawiąc.

  • Iwona

    hmmmm jak stary przyjaciel to pewnie z akademika hihi a wiadomo jak w akademiku najlepsza jajecznica z serem;)

  • MIKE

    Pieczeń z dziczyzny w sosie myśliwskim

  • Dariara

    Jak coś szybkiego i pysznego to makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorami oraz rozgrzewającym czosnkiem:)
    – makaron Penne;
    – suszone pomidory;
    – serek topiony (można zastąpić jogurtem naturalnym);
    – szpinak mrożony;
    – sól, pieprz;
    – czosnek (2-3 ząbki.
    Makaron gotuję zgodnie instrukcją na opakowaniu. W tym czasie na patelni duszę szpinak, który podlewam olejem z suszonych pomidorów, dodaję serek topiony (ilość zgodnie z upodobaniem). Mieszam aż powstanie jednolita kremowa konsystencja:) Dodaje wyciśnięty czosnek, pokrojone w paski suszone pomidory (my lubimy duuużo) doprawiam do smaku solą i pieprzem. Ugotowany makaron odcedzam i mieszam z gotowym szpinakiem. Smacznego:)

  • jagii

    Hmm:) Po pierwsze to na początku pół godziny nie wypuściłabym go z ramion – w końcu długo się nie widzieliśmy:) Potem obowiązkowa kawa i ciacho:) – uwielbiam gotować i piec:) Myślę, że potem już wypoczęty zaproponuje wyścigi samochodowe – obydwoje to uwielbiamy ( mimo, że to niebezpieczne). Wieczorem obowiązkowo długi spacer – na powietrzu najlepiej się rozmawia:) Nie może się też obejść bez smażenia piersi z kurczaka w cieście..taki nasz mały rytuał od lat;) Potem wręcz pożerane z piwkiem przy dobrej komedii :) Tak..tak wyglądałby nasz wieczór;)

  • Klaudia

    Witam Serdecznie:) Na pewno zaproponowałabym zapiekanki z pieczarkami i serem mozzarella ponieważ są pyszne łatwe i szybko się je przyrządza:)

    Składniki:
    -5 bagietek( mogą być inne bułeczki)
    -ok 0,5 kg.pieczarek , zmiękną podczas duszenia i zmniejszą swoją objętość( pokroić je w plasterki i poddusić z cebulką)
    – ser mozzarella
    -2 cebule ( pokroić w talarki)
    – szczypiorek
    – parę listków świeżej bazylii
    -sól, pieprz do smaku.

    Zapiekanki wyłożone farszem wkładamy do piekarnika na 180 stopni aż się ser rozpuści, a zapiekanki zrobią się chrupkie:)jak będą gotowe posypujemy szczypiorkiem i świeżą bazylią według uznania:) porada : ser mozzarella można dodać do zapiekanek chwilę przed wyciągnięciem – smakuje lepiej;)

    Myślę , że nie muszę więcej opisywać wykonania ponieważ przepis jest tak łatwy,że każdy sobie poradzi :) oczywiście zapiekanki można robić z czym się chce według gustu i smaku:) a zawsze będzie pysznie i szybko ;) Pozdrawiam i życzę Smacznego :)

  • AGUSIA

    Zupa na mielonym
    1 kg mięsa mielonego wieprzowego
    3 średnie marchewki
    0,5 kg ziemniaków
    1 puszka czerwonej fasoli
    1 puszka kukurydzy
    1 duża czerwona papryka
    1 średni por
    1 szklanka wody
    Łyżeczka ziół prowansalskich
    2 łyżki oleju

    Mięso usmażyć na oleju.
    Ziemniaki i marchew pokrojoną w drobną kostkę ugotować.
    Paprykę pokroić w kostkę, por w półksiężyce.
    Do usmażonego mięsa dodać wszystkie składniki i dusić około pół godziny.
    Na koniec doprawić pieprzem i solą do smaku

  • Pete116

    Ketchup paprykowy.
    3 kg papryki, 15 dag ostrej papryki, 1/2 kg cukru, 3 łyżki soli, 1,5 szklanki oleju, 1 szklanka octu 10%, 3 małe główki czosnku, 3 koncentraty pomidorowe z “Frubexu”.
    Paprykę i ostrą paprykę skręcamy przez maszynkę. Wszystkie składniki zagotować i gotować 10 minut często mieszając. Po 8 minutach dodać posiekany czosnek i dalej gotować. Wlewać do suchych słoików.

  • senzasonno

    Mam takich przyjaciół w swoim zyciu, z którymi dawno się nie widziałam, a za którmi bardzo, bardzo tęsknię…Wyobrażam sobie, że gdyby tak po niemal 10 latach niewidzenia w moim progu stanęła Ela, zziębnięta, z mężem i dziecmi, które znam tylko z opowiadań i zdjęć, moje serce niemal wyskoczyłoby z piersi…To, co rozgrzałoby nas najszybciej to uścisk, który trwalb tak długo, aż nadrobiłybyśmy cały czas rozłąki…
    Gotowanie to dla mnie sztuka, nie mam w tej dziedzinie ani szczypty talentu – nadrabiam rozmową przy rodzinnym stole i poczuciem humoru, a wierzcie mi, to ostatnie bardzo często się w mojej przydaje;)
    Jednak mając takich gości w domu na pewno postarałabym się upichcić coś ekstra – jak na moje możliwości oczywiście:) Zabrałabym sobie przyjaciółkę do kuchni i razem przygotowałybyśmy zupę-krem z brokułów, którą obie kochamy, a która wymaga na tyle niewiele czasu i uwagi, że mogłybyśmy swobodnie rozmawiać, wspominać, cieszyć się swoim towarzystwem…
    Tak się rozczuliłam tym komentarzem, ze chyba zaraz napiszę do Elki:)
    pozdrawiam!

  • Maciek

    Oczywiście herbata z pomarańczą i goździkami na początek. Ale gdy już trochę się ogrzejemy, w ruch idzie patelnia.
    Na patelni już skwierczy olej ze słoiczka z suszonymi pomidorami. Dokładamy czosnek, cebulkę i kurczaka w paseczkach. W garnku obok już kończy gotować się spaghetti a orzeszki posiekane czekają aby stać się dekoracją. Mniam!!!

  • halcia

    Na taki wieczór idealna będzie zupa meksykańska. Mam zawsze w lodówce zamrożonych kilka porcji na takie właśnie niespodziankowe wizyty. Pięknie pachnie, rozgrzewa i smakuje wspaniale. Po takim posiłku nic tylko wspominać, opowiadać, zwierzać się, śmiać, płakać, śpiewać, grać, recytować. Krótko mówiąc, cieszyć się swoim towarzystwem.

  • Lukasz

    Jest jesienny wieczór. Za oknem szaruga, a Ty czekasz na przyjaciela, z którym dawno się nie widzieliście. Jak spędzicie ten wieczór? Może coś razem ugotujecie, coś szybkiego i rozgrzewającego?

    Ile to lat minęło, nim ostatni raz ją widziałem.
    Dlatego cos dobrego na zimny wieczór ugotować chciałem.
    Myślałem, myślałem i w końcu coś przyszło mi do głowy.
    Zrobię kurczaka po meksykańsku, obiad pyszny i sprawdzony.
    Do sklepu szybko po pierś z kurczaka, Cebulę, paprykę, czosnek,pomidory, fasolę.
    Kupione wszystko juz, wiec do domu wracać, gotować, podbijać kubki smakowe.
    Rozgrzewam olej, dodaje czosnek i kurczaka pokrojnego w kostki.
    Kroję pomidory, paprykę i duszę to wszystko,
    10 minut i dodaje fasolki.
    Doprawiam to wszystko solą, pieprzem i chili
    By ugotować ryz i dodać go po chwili.
    Pyszne danie wychodzi, spróbuje dla smaku.
    Mmmm, idealne, cały dom w zapachu.
    Kiedy przyjaciółka przyszła, mimo że nie widzieliśmy sie parę lat,
    To jednak połaczył nas kurczaka po meksykańsku smak.
    I cały wieczór przegadany
    A sposób jest wszystkim znany.
    I morał zawsze zimą z przyjacielem jest tai samy.
    Że ciepły i pyszny obiad na stole to miły wieczór mamy.

  • Barbara

    Sałatka owocowa
    To jeden z najpyszniejszych i najłatwiejszych smakołyków, jakie miałam okazje jeść. Przepis jest prosty: puszka brzoskwiń, puszka mandarynek, banany, kiwi, puszka ananasa, jabłko, winogrona i na co tylko będziecie mieć ochotę. Wszystko należy pokroić w kosteczkę, wsypać do miski i wymieszać. Następnie polać ubitą wcześniej śmietaną 30% z dodatkiem cukru. Palce lizać!
    Nachosy, nie tylko z sosem
    Nachosy smakują wyśmienicie z dobrym sosem. Niestety większość z sosów jest okropnie droga, dlatego zamiast sosu można posypać nachosy startym serem żółtym i podgrzać w mikrofalówce. Tanio i smacznie.Szaszłyki warzywne
    Wystarczą wykałaczki (te dłuższe) oraz warzywa sezonowe (papryka,cebula,cukinia,pieczarki).Potem tylko nakłuwamy na wykałaczki i wkładamy na 15-20 minut do piekarnika.
    Faszerowana papryka
    No właśnie, faszerowana papryka. Raz taką zrobiłam, aby było i kolorowo i coś nowego.Kolorową paprykę wydrążyć,oczyścić z pestek,umyć. Do środka włożyć ugotowany ryż z drobno pokrojonym kiszonym z beczki ogórkiem, jajkiem na twardo i doprawionym farszem do smaku. Jeżeli papryka czerwona na wierzchu było więcej białego ryżu, jeśli zielona-jajka na twardo,jeśli żółta- ogórek kiszony. Było smaczne i efektowne.Potrawka z cukinii
    Szybka w przygotowaniu, dobra zarówno na ciepło jak i na zimno :) Do tego potrzebujemy:
    dużą cukinię, laskę kiełbasy, 1 cebulę, makaron rurki, śmietana, sól, pierz, tłuszcz (olej lub margaryna).
    Na rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną drobno cebulkę. Gdy się zarumieni dodać pokrojoną w kostkę kiełbasę. Cukinię obrać ze skórki, przekroić na pól (wzdłuż) i wyciągnąć pestki, a następnie pokroić cukinie w kosteczkę. Dodać do cebuli i kiełbasy, dusić aż cukinia zmięknie. Następnie dodać 3-4 łyżki śmietany – gdy zakipi, wyłączyć. Dodać sól i pieprz do smaku. Następnie dodać ugotowany wcześniej makaron i wymieszać.
    Smacznego :)oooot do wyboru do koloru :)

  • Piotr Węgrzyński

    Szybko i na temat. Wspomnienie wyśmienitych jaj sadzonych z wakacji, z 98r., na których wybyliśmy wspólnie jest wiecznie żywe. Rozbijamy cztery jaja na patelni, żeby było parzyście i czekamy, aż jaja dojdą i przyjaciel przybędzie, przecież miał być za 5minut.Reszty dopełni suszony szczypior i szczypta soli, a za oknem śniegu kula, zima hula, niech przyjaciel nie zamula. Naj jemy się do syta, nasz przyjaźń znów obfita.

  • beata150

    LECZooo

    Potrzebujemy: cebulę, 2 papryki, pomidory sparzone lub z puszki, cukinia, czosnek, papryka ostra, pieprz, sól, przyprawy, mięsko lub kiełbaska, koncentrat pomidorowy, Mięsko lub kiełbaskę podsmażany, cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażany z czosnkiem dodajemy kiełbaskę paprykę, cukinię pokrojona w kostkę gotujemy, pod koniec dodajemy pomidory później kilka łyż koncentratu pom, przyprawiamy. Podajemy ciepłe

  • kasiap21

    Moje korzenie rodzinne daleko sięgają Gruzji, dzikiej nieodkrytej i wyjątkowo smacznej. Jedną z rozpoznawalnych potraw są pierożki Chinkali pierożki w kształcie woreczków z pysznym mięsem i rosołem który wypływa podczas jedzenia polecam wspaniałe danie na spotkanie z przyjaciómi :)

  • Limonkowa

    Przyjacielu mój drogi, choć wiatr za oknem srogi, szaro i buro na dworze to przyznasz, że dzisiaj smucić się nie możesz. W końcu przybywasz w me progi skromne, znów jak za czasów dziecięcych usiądziesz koło mnie. Już w kominku ogień wesoło skwierczy, na samą myśl o tobie raduje mi się serce. I dzwonek do drzwi dzwoni, z rozmyślań mnie wyrywa, biegnę do drzwi wesoła i żywa, przytulam cie mocno, mój drogi przyjacielu, nie widziałam cię w końcu od lat tak wielu. Od progu zaczynasz karmić mnie wspomnieniami, tymi wesołymi, beztroskimi chwilami. Do miski kolejno cukier, jajka, mleko, przez sitko mąka jak czas przez palce ucieka. Omlety się rumienią, na patelni się lenią, mimo szarugi na dworze dzięki tobie pachnie zielenią. I zajadamy jak dzieci, popijając kakao a ja już wiem przyjacielu, że to ciebie tu brakowało.

  • Gosiaaa

    Wspólne gotowanie jest świetnym pomysłem na spędzenie ciekawie zimowego wieczoru z przyjaciółką.Gdy za oknem szaro i buro my możemy rozjaśnić sobie humory czymś smakowitym i gorącym na talerzu.Ja z moją przyjaciółką przyrządziłabym smakowite leczo, które kiedyś dla zabawy nazwałyśmy Gorącą lawą na chmurce :D. Poniżej przesyłam jak przyrządzić to smakowite danie. Przed świętami odwiedzi mnie moja ukochana Przyjaciółka z którą na pewno przyrządzę naszą gorącą lawę :D
    Składniki:
    – 0,5 kg cebuli
    – 0,5 szklanki oleju
    – 0,5 kg kiełbasy Podwawelskiej
    – 3/4 szklanki wody
    – 1 kg papryki surowej czerwonej
    – 1 liść laurowy
    – kostka drobiowa
    – 3 ziela angielskie
    – majeranek do smaku
    – koncentrat pomidorowy
    – około 15-20 dag sera żółtego
    – ryż biały
    Cebulę i kiełbasę pokroić w kostkę, wsypać do garnka, podlać olejem dodając liść laurowy, ziele angielskie, kostkę drobiową i majeranku do smaku. Próżyć do momentu aż cebula się zeszkli, Następnie zalewamy całość wodą dodając pokrojoną w kostkę paprykę. Składniki próżyć, aż do momentu kiedy papryka będzie miękka. Na końcu dodajemy przecier pomidorowy, ser żółty starty na tarce z dużymi oczkami i przyprawiamy solą, pieprzem.
    Woreczek ryżu wysypujemy na półmisek robiąc po środku dość duże wgłębienie. Przygotowany sos wylewamy na ryż.
    Sosu starczy Nam na około 4-5 porcji, więc i rodzina załapie się na coś pysznego.

    Życzę Smacznego, bo jest naprawdę pyszne :)

  • gracka

    No to może tak:
    pierś z kurczaka w małe kostki+ marchewka+ cebulka+ papryka+ przyprawy w duuużej ilości. Podsmażamy na PATELNI (jeśli mamy to oczywiście Fissler;)Dodajemy pomidory w puszce+ kukurydza.MNIAM!- może być z ryżem, może być z makaronem, może być z chlebkiem.
    Jeśli to prawdziwy przyjaciel to zachwyci się i poprosi o przepis. Jeśli to ukryty wróg to natychmiast stanie się przyjacielem:)
    JA! JA! JA CHCĘ PATELNIĘ!Przysięgam, że jak wygram to od razu wyrzucam TO COŚ co kupiłam w promocji….

  • Weronika

    przesyłam przepis na rozgrzewającą potrawę .
    podwedzane klopsiki w sosie pomidorowym
    Skladniki:
    (na 16 duzych sztuk)
    – 500 g mielonego miesa (nie moze byc za chude; ja wymieszalam pol na pol
    wieprzowine z indykiem)
    – 1 jajko
    – 1 mala czerwona cebula, drobno posiekana
    – 2 czubate lyzki bulki tartej
    – 2 lyzeczki wedzonej soli morskiej
    – 1 lyzeczka wedzonej papryki
    – 1 lyzka stolowa lisci tymianku
    – bialy pieprz
    Sos:
    – 500 g przecieru pomidorowego
    – 1,5 szklanki bulionu warzywnego
    – 2 zabki czosnku
    – 2 galazki tymianku
    – wedzona sol i bialy pieprz, do smaku
    Dodatkowo:
    – maka do formowania klopsikow
    – olej do smazenia
    – galazki tymianku do dekoracji

    Przygotowac sos: wlac do garnka przecier pomidorowy i bulion, dodac
    rozgnieciony czosnek, tymianek i wedzona sol. Calosc dokladnie wymieszac,
    doprowadzic do wrzenia i gotowac na malym ogniu przez 15 minut, az nadmiar
    wody odparuje.
    Przygotowac klopsiki: wymieszac w misce mieso, jajko, cebule, bulke tarta i
    przyprawy (pieprz dodac jedynie do smaku), dokladnie wyrobic i za pomoca
    omaczonych dloni formowac klopsiki. Ulozyc na sciereczce, by odrobine
    przeschly.
    Rozgrzac olej na patelni (wystarczy 1-2 lyzeczki), ulozyc na niej klopsiki
    i smazyc, przewracajac co jakis czas, az beda rownomiernie zrumienione.
    Odsaczyc z nadmiaru tluszczu na reczniku papierowym.
    Podgrzac sos, wlozyc do niego podsmazone klopsiki. Gotowac pod przykryciem
    na malym ogniu przez 10 minut, co jakis czas mieszajac, by sos sie nie
    przypalil. Przed podaniem udekorowac galazkami tymianku.

  • jarek

    Rozgrzewająca fasolka po bretońsku :)

    Składniki na dwie osoby :
    – 250-300g białej fasoli
    – około 250g chudego, wędzonego boczku
    – 1 mała cebula
    – 3 małe kiełbasy zwyczajne (lub 2 duże)
    – 2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
    – pieprz
    – majeranek

    Dodatkowo:
    – około 1/3 szklanki wody
    – około 2 łyżki mąki
    (gdy całość jest zbyt gęsta, dodać wody)
    Fasolę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na całą noc. Następnego dnia
    gotujemy fasolę w tej samej wodzie, do czasu aż będzie miękka.
    Boczek kroimy w kostkę, podsmażamy w garnku. Następnie dorzucamy
    pokrojoną w kostkę i obraną kiełbasę (kostka nie może być zbyt
    mała, ani zbyt duża) oraz pokrojoną również w kostkę cebulę.
    Wszystko razem podsmażamy. Dorzucamy ugotowaną fasolę, oraz dodajemy
    koncentrat. Zalewamy to wszystko wodą, by utworzyć sos. Wszystko razem
    zagotowujemy. Dodajemy pieprz, oraz majeranek. Opcjonalnie można dodać
    soli, ale należy najpierw sprawdzić, czy całość nie jest dość słona
    od boczku.
    Potrawę zagęszczamy wodą wymieszaną z mąką.

  • Agnieszka

    Ach ta jesień, taka smutna, taka szara. Na szczęście zaraz przyjdzie mój przyjaciel, w kuchni znowu będzie para! Para w garnku, para w kuchni, dużo uśmiechu, zero kłótni. Razem ugotujemy coś szybkiego, nie będzie to nic szczególnie trudnego. Będzie to spaghetti, pyszne i zdrowe, a nawet będzie troszkę kolorowe! Oto składniki potrzebne do tego, droga koleżanko, drogi kolego:
    – makaron spaghetti – 1 opakowanie
    – szpinak mrożony w kulach – 0.4 kilograma
    – świeża lub mrożona włoszczyzna pokrojona w paski – 0.5 kilograma
    – ząbek czosnku – 3 sztuki
    – por – 1 sztuka
    – paluszki surimi – 10 sztuk
    – śmietana 22% – 150 mililitrów
    – mrożone brokuły – 0.3 kilograma
    – żółty ser tarty – 20 dekagramów
    – pieprz i słodka papryka do smaku – 4 szczypty
    Gotujemy makron.
    Pokrojone warzywa tj. cebulka pokrojona w kostkę, por oraz włoszczyzna pokrojona w paseczki, wrzucamy na patelnię i gotujemy chwilę na wolnym ogniu. Po zeszkleniu cebuli dodajemy szpinak oraz brokuły.
    Następnie dodajemy śmietanę. W połowie szklanki ciepłej wody rozrabiamy bulion i dodajemy do warzyw.
    Na koniec dodajemy pokrojone w krążki paluszki surimi, zgnieciony czosnek oraz przyprawy – pieprz , sól, troszkę papryki i oregano.
    Wykładamy potrawę na talerz. Całość posypujemy startym serem.
    Smaczne, zdrowe, kolorowe.

  • Helixpomatia

    Oto danie, które szybko się przygotowuje, wyśmienicie smakuje każdemu i jeszcze jego przygotowanie sprawia dużo uciechy, nawet tym, którzy nie lubią gotować:)
    Ponieważ zawiera ostrą papryczkę potrafi rozgrzać każdego:)

    Tacos z chilli chipotle i kurczakiem
    450 g piersi z kurczaka
    2 dojrzałe pomidory
    225 wywaru warzywnego
    1 cebula
    1 łyżeczka łagodnej chilli
    olej
    1/2 papryczki chilli chipotle (rozgnieciona
    3 łyżki pikantnego ketchupu
    sól, pieprz
    Sos:
    125 ml naturalnego jogurtu
    2 ząbki czosnku
    sól
    pieprz
    Do podania:
    8 tortilli
    6 rzodkiewek drobno posiekanych
    Ogórek pokrojony w plasterki
    2 pomidory pokrojone w plaster
    kilka liści poszatkowanej sałaty
    Mięso pokroić na wąskie paseczki, cebulę drobno posiekać. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę. Gdy cebula zmięknie dodać mięso. Wszystko smażyć około 3 minuty. Dodać mieloną chilli, pomidory, wywar i ketchup. Gotować , aż powstanie gęsty sos. W trakcie gotowania dodać chilli chipotle.
    Tortillę wypełnić mięsną masą, warzywami i jogurtowym sosem.

  • sylwia

    W MOJEJ KUCHNIJEST KOLOROWO I JEST SZAŁOWO A NA TALERZACH BARDZO ZDROWO ZA OKNEM ŚNIEŻEK SOBIE PRUSZY A NAM JEST CIEPŁO NA DUSZY KAWKA AROMAT SWÓJ ROZPYLA A DLA NAS TO PRZYJEMNNA CHWILA

  • Jagoda2013

    Mojego dawno nie widzianego, przemarzniętego, przewianego jesiennym wiatrem przyjaciela powitałabym najpierw kubkiem grzanego wina. Nie ma nic lepszego na rozgrzewkę. Potem czekając, aż mój przyjaciel „odtaje” zaprosiłabym go do mojej ciepłej, pachnącej kuchni i podczas serdecznej rozmowy ugotowałabym pyszny makaron z krewetkami. Przepis jest niezwykle prosty, a efekt wyśmienity.
    Na patelnie wlewam łyżkę oleju rzepakowego (bo najzdrowszy), podgrzewam, po chwili wrzucam drobno posiekaną cebulkę…kiedy się zeszkli dodaję starty ząbek czosnku. Lekko podsmażam dosypując odrobinę złocistej kurkumy. Kiedy wreszcie przestają mi łzawić oczy po krojeniu cebuli a w kuchni zaczyna roznosić się apetyczny zapach to znak, by z zamrażarki wyciągnąć uwielbiane zarówno przeze mnie jak i mojego przyjaciela duże krewetki. Wrzucam je na patelnię, doprawiam solą i ulubionymi ziołami: pieprzem, bazylią oraz odrobiną krwistoczerwonej cudownie rozgrzewającej papryki chili….nie za dużo, żeby nie wypalić podniebienia 
    Kiedy krewetki zaczynają „różowieć” wlewam około pół szklanki białego wina
    i na średnim ogniu gotuję pod przykryciem.
    W tym samym czasie w drugim garnku gotuję makaron….najlepiej spaghetti (ale tu jest oczywiście cały wachlarz kształtów do wyboru…dla każdego coś dobrego).
    Makaron spokojnie sobie bulgocze w garnku, więc zaglądam do krewetek…. zapach nieziemski…głodny przyjaciel daje mi delikatnie do zrozumienia, że jego kubki smakowe zaczynają wariować. Gotuję krewetki aż sos się zredukuje i zgęstnieje. Dodaję ugotowany makaron, mieszam możliwie delikatnie, by nie uszkodzić krewetek. Chwile gotuję wszystko razem, żeby smaki się połączyły. Krótko przed końcem gotowania dodaję pokrojone pomidorki koktajlowe.
    Danie serwuję na talerzu wyłożonym rucolą a wierzch posypuję odrobiną startego parmezanu. Lampka białego wina dopełni reszty….pozostaje nam już tylko miła pogawędka do białego rana z przerwą na wspólne smażenie naleśniki bladym świtem 

    Smacznego

  • Beata

    na maila wysłałam przepis ze zdjęciem na francuską, rozgrzewającą zupę cebulową, która na pewno wprowadzi francuski nastrój wieczoru i grzane winko, które jeszcze bardziej ociepli atmosferę:))

  • jarecki198622

    Przyznam się, że najlepszym z kucharzy nie jestem, a władcą garnków w naszej rodzinie jest zdecydowanie moja żona.
    Ale gdybym miał wolną chatę (taa, marzy się, marzy… :)) i wiedział, że wpadnie do mnie dawno nie widziany przyjaciel… wtedy bym się postarał!
    Wykorzystałbym to, co najbardziej obaj lubimy – piwo. I nie, alkoholikiem nie jestem!
    Małego kurczaka natarłbym przyprawami – ostrą papryką, odrobiną czosnku, solą, ziołami, tym co rozgrzewające i aromatyczne. Następnie nadziałbym tego kurczaka na butelkę ciemnego piwa, wstawił do naczynia żaroodpornego i upiekł.
    Temperatura sprawia, że piwo burzy się i oblewa kurczaka od góry do dołu, robiłem takiego kilka lat wstecz i był naprawdę pyszny.
    Na przekąskę do oglądanej gali bokserskiej zaserwowałbym talarki cebuli moczone w cieście piwnym i smażone na głębokim oleju na złoty kolor.
    A… jakbyśmy się wystarczająco rozgrzali – wtedy wyjąłbym z lodówki zimne piwo!:)

  • Złotasia

    Mimo mojej szalonej osobowości w kuchni z reguły stawiam na spokój i swego rodzaju minimalizm – co nie wyklucza finezji, oczywiście :)
    Aby w smutny jesienny wieczór zjeść coś smacznego na ciepło z przyjacielem, poszłabym w klasykę, coś, czego jestem pewna stuprocentowo – zrobiłabym naleśniki z twarogiem skąpane w gorącym sosie malinowym.
    Rzecz banalna do zrobienia, a jakże smaczna i uwielbiana przez wszystkich! (no, prawie) :)

  • pitroczna

    Gotowanie z przyjaciolmi to dla mnie cos wyjatkowego – zawsze mnostwo przy tym zabawy! A to dopiero poczatek, bo zwienczeniem wieczoru jest wspolny posilek, ktory razem przygotowalismy ;) Moim ulubionym daniem na takie okazje jest canneloni z nadzieniem z 3 serow – zawsze sie przy tym ubrudzimy i usmiejemy, ale za kazdym razem wychodzi oblednie pyszne!

  • Shereen

    Coś szybkiego, rozgrzewającego i idealnego na jesienny wieczór? To musi być spaghetti bolognese! Moja przyjaciółka je uwielbia, bo przypomina nam o wspólnych wakacjach w Italii. Do tego przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu i w połączeniu z własnej produkcji winem niesamowicie rozgrzewa.

  • Kaia

    Na spotkanie z przyjaciółmi w chłodny wieczór ugotowałabym ostrą zupę z soczewicy i mięsa mielonego i przyprawiła ją odrobiną cynamonu.
    Podsmażam cebulę na oliwie, dodaję mięso mielone wołowe, wsypuję paczkę zielonej soczewicy duszę pól godziny po czym dodaję puszkę pomidorów, kukurydzy i fasoli, oraz przyprawiam chilli, kminem rzymskim, cynamonem, solą i pieprzem, zupa najlepiej smakuje z pieczywem czosnkowym i czerwonym winem- na zimny wieczór może być grzane

  • Lola

    Na taki wieczór z całą pewnością wraz z przyjaciółką przyrządziłabym frytki z serem oblane sosem czosnkowym. Byłoby to szybkie oraz ciepłe danie, które wspólnie uwielbiamy.

  • wiktoria10

    Gotowanie to moja specjalność,a za razem czynność dzięki której się relaksuję.Z dawno niewidzianym się przyjacielem,na pewno bym coś ugotowała,następnie zobaczyła jakiś ciekawy film lub zobaczyła bym zdjęcia,aby powspominać czasy młodości.

  • Aga

    Właśnie przesłałam na e-melia świetną,
    rozgrzewającą potrawę, idealną na spotkanie
    ze znajomymi!Zabawa gwarantowana, oraz uczta dla podniebienia!Smacznego!

  • Pingback: Zimowy gulasz dla Kurczaka | Nerdy Cookin'()

  • Alice139

    Jeden, dwa, trzy, cztery ,
    Takie spotkanie musi być jak z wyższej sfery.
    Przyjaciel, który od dawna nie był widziany,
    Winien być pięknie , szczerze i smakowicie przywitany.
    Wszystko musi być zapięte na ostatni guzik,
    By potem był po prostu luzik.
    Będę scenarzystą i zarazem reżyserem,
    Tak jak połączone kluski z serem.
    Po pierwsze posprzątane mieszkanie,
    Bałaganu niech przyjaciel nie zastanie!
    Mieszkam na wsi i sad z owocami posiadam,
    Co roku własnej roboty nalewki na półki układam.
    I wyciągam je na specjalne okazje bez wahania,
    Odwiedziny przyjaciela- to odpowiedni moment do ich skosztowania.
    Tzw. pigwówka nalewka pod słońcem,
    Po niej w ciele i duszy robie się goręcej.
    Także troszkę mocniejsza wisnióweczka,
    Rozgrzeje nawet silnego „człowieczka”.
    Ohh to idealny moment na pogaduchy i plotkowanie,
    Kilka łyków i język rozmówi się niesłychanie .
    Gdy za oknem jesienna zawierucha,
    Rozgrzewające danie winno trafić do brzucha,
    Rozgrzać także nasze serducha.
    By rozpieścić brzuszek i kubki smakowe,
    Danie musi być odlotowe.
    Przekąskę wspólnie zrobimy,
    Od serca wówczas pomówimy.
    Na wykałaczki rożne składniki nabijać będziemy
    W ustach samą elitę znajdziemy.
    To koreczki tak zwane,
    Każdy nabija to – co jest przez niego uwielbiane.
    Pomidor, żółty ser, szynka- wędlina
    Oliwka , melon czy figa – uśmiechnięta będzie mina.
    Wówczas do krainy ciepłego lata przeniesienie,
    Jesienią smakują jak marzenie.
    Potem kremem poczęstuję,
    Którą sama wcześniej przygotuję.
    To zupa pomidorowa z soczewicą,
    Z jakże przyjemną i ostrą tajemnicą.
    Cebula, czosnek, papryka na patelnię z oliwą lądują,
    Podsmażony wygląd uzyskują.
    Ostra papryka w proszku przyprawy – pieprz i sól,
    Do tej zupy ich nie żałuję- to ma być ostry król.
    Następnie bulion wlewam,
    Dodaję pomidory i przecier pomidorowy dolewam.
    Podgotowanie trwa minut kilkanaście,
    Nadchodzi blenderem miksowanie właśnie.
    Czerwoną soczewicę wsypuję,
    Chwilę gotuję i smaczną zupę uzyskuję.
    Gdy za oknem krajobraz ciemnieje,
    Przekąska się do nas „ śmieje”.
    To cukinia z pomidorem, ogórkiem i serem mozzarella zapiekana,
    Z sosem wcześniej przygotowanym podawana.
    Olej lniany, ocet jabłkowy, oregano, tymianek i soli morskiej odrobina,
    Taką miksturą nacieram plasterki cukinii – tego smaku się nie zapomina.
    Mam nadzieję, że przyjaciel wyjdzie najedzony,
    Zachwycony z każdej ciała strony.

  • Katarzyna

    Ponieważ chcielibyśmy spędzić ze sobą jak najwięcej czasu rozmawiając i pijąc dobre wino, więc zaproponowałabym coś szybkiego i lekkiego. Byłyby to nasze ulubione warzywa początkowo podsmażone na patelni wraz z piersią z kurczaka w niewielkiej ilości oliwy z oliwek a następnie zapiekane w papryce z dodatkiem sosu koperkowo-ziołowego.
    mniam !!

  • Agata Waksmundzka

    Szybkie danie na rozgrzanie a do tego deser i kilku procentowy drink grzaniec – czego to się nie robi dla dobrego samopoczucia przyjaciela, zwłaszcza kiedy wpada zmarznięty, na głodzie i z suchym przełykiem;)

    NA START:

    *Bakłażany zapiekane pod mozzarellową pierzyną*

    składniki: 2 bakłażany, 4 łyżki oliwy z oliwek, 1 spora garść świeżej bazylii, 1 garść rodzynek, 1 garść orzeszków pinii, 1 duża kula mozzarelli

    składniki na sos: 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin, 1 puszka pokrojonych pomidorów, 4 ząbki czosnku (ja lubię dużo hehe), 1 spora garść świeżej bazylii, sól i pieprz do smaku

    przygotowanie:
    Najpierw robimy sos: w garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek i przesmażamy go chwilę mieszając. Następnie wrzucamy pomidory i grubo posiekaną bazylię, doprawiamy do smaku solą i pieprzem – gotujemy około 15 minut. W tym czasie kroimy bakłażany w plastry. Rozgrzewamy patelnię grillową z odrobiną oliwy i przesmażamy na niej plastry tak po 3 minuty z każdej strony. Połowę mozzarelli rozdzielamy palcami na małe kawałki a resztę kroimy w plastry. Bierzemy naczynie żaroodporne i układamy w nim kolejno warstwami: bakłażan, posypujemy orzeszkami, rodzynkami, kawałkami sera i listkami bazylii. Teraz całość podlewamy sosem a na sos kładziemy plastry mozzarelli tak aby cały wierzch był nimi przykryty. Wstawiamy do piekarnika na 160 stopni i zapiekamy 20 minut. GOTOWE!:)

    PO DANIU GŁÓWNYM CZAS NA ROZGRZEWAJĄCY DESER!

    *Owocowa tapioka*

    składniki:
    dzień wcześniej a dokładniej na noc przygotowuję tapiokę (70 g namaczam na noc w 3 szklankach wody), 350 ml mleka, 1 łyżeczka pasty waniliowej, 1 łyżka masła i 2 łyżki miodu z nawłoci

    potrzebne są też owoce: około 15 suszonych moreli (też namaczam je na noc w szklance soku pomarańczowego), 2 jabłka np Lobo, 250 ml wody, 1 kawałek kory cynamonowej i 1 łyżka miodu z nawłoci

    przygotowanie:
    Do rondelka wrzucamy odcedzoną tapiokę, mleko, pastę z wanilii i masło. Zagotowujemy a następnie dodajemy miód i gotujemy na średnim ogniu około 10 minut mieszając żeby tapioka nam się nie przypaliła. Tapiokę odstawiamy aby przestygła a w tym czasie obieramy sobie jabłka. Jabłka pozbawiamy również gniazd nasiennych i kroimy w plasterki a morele przekrawamy na połówki. Bierzemy rondel, wrzucamy do niego owoce, sok z moczenia moreli, 250 ml wody, korę cynamonową i miód. Wszystko gotujemy tak z około 15 minut. Bierzemy fajne pukielki deserowe i przekładamy do nich warstwami przestudzoną tapiokę z ugotowanymi owocami, następnie polewamy obficie syropem i oprószamy cynamonem. GOTOWE!:)

    KIEDY DESER JUŻ SKOŃCZONY TO NIE SPOSÓB ODMÓWIĆ SOBIE ROZGRZEWAJĄCEGO DRINA;) A WIADOMO ŻEEEEE… BEZ DRINA ŻADNA PLOTA SIĘ NIE ZACZYNA, A Z PRZYJACIELEM BĘDZIE SPORO DO OBGADANIA WIĘC IDEALNYM DRINEM DO PLOTKOWANIA BĘDZIE

    *Buttered Rum* (drink na bazie rumu, masła i soku jabłkowego)

    składniki: 200 ml rumu, 150 g brązowego cukru, 800 ml soku pomarańczowego, 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy, szklanka grzanego wina, 1 łyżeczka imbiru

    przygotowanie:
    W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy do niego cukier i sok. Mieszamy aż cukier się rozpuści nie doprowadzając go do wrzenia. Następnie dodajemy pomarańczową skórkę, imbir i wino. Podgrzewamy ok 3 minuty. Zdejmujemy z ognia, dodajemy rum i dobrze mieszamy. GOTOWE!:)

    PO TAKIM WIECZORZE NASZ PRZYJACIEL BĘDZIE ROZGRZANY BARDZIEJ NIŻ BOJLER NA WODĘ;D

  • Nie wyobrażam sobie by w przypadku spotkania z dawno nie widzianym przyjacielem mogłabym przygotować coś innego niż makaron :)

    Wspólnie przygotowalibyśmy grecką zapiekankę makaronową. Z dobrej, mielonej wołowiny (najlepiej zmielonej w domu)przyrządzone zostałyby podłużne kotleciki. Do tego grecki makaron w kształcie ziarenek ryżu, papryka, cebula, wędzona papryka i czosnek – wszystko podsmażone i zalane sosem przygotowanym z przecieru pomidorowego i bulionu. Po dołożeniu do warzyw i makaronu kotlecików wstawilibyśmy całość do pieca.

    W czasie pieczenia surowy makaron ugotowałby się w sosie dodanym do pieczenia, kotleciki upiekłyby się, ale pozostały soczyste.

    Z przyjacielem usiedlibyśmy na miękkim dywanie i popijając grzane wino przygotowane z cynamonem, plastrami pomarańczy i goździkami zajęlibyśmy się rozmową o tym wszystkim co działo się w czasie naszego “nie widzenia się”. Gdy nasza wspólna makaronowa zapiekanka skończyłaby się piec posypałabym ją pokruszonym serem feta i moglibyśmy zjeść wspólnie przygotowane danie.

  • katasia127

    Chili con carne z ciecierzycą grzeje na bogato!!

    składniki:(porcja dla 4 osób)

    2 czerwone papryki,
    4 łyżki oliwy,
    2 cebule,
    3 ząbki czosnku,
    1 op.pomidorów w puszce
    1 op.fasolki czerwonej w puszce
    25 g ciecierzycy,
    2 liście laurowe,
    2 goździki,
    500g makaronu ,
    oregano,kmin rzymski,sól,pieprz,papryka ostra

    wykonanie:
    Ciecierzycę namoczyć na całą noc.Wypłukać i gotować w wodzie z dodatkiem liści laurowych i goździka.Pod koniec gotowania posolić.Ugotować na półtwardo.Na głebokiej patelni rozgrzać oliwę i zrumienić cebulę pokrojoną w piórka.Wcisnąć obrane ząbki czosnku.Dodać po ok pół łyżeczki oregano,kminu i szczyptę ostrej papryki,chyba że lubimy ostrzejsze potrawy to można dać więcej.Delikatnie przyrumienić.Papryki umyć,oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w większą kostkę.Dusić ok 10 minut.Pokroić pomidory z puszki i wraz z sosem wlać na patelnię.Na koniec dać fasolkę,kukurydzę,ciecierzycę,dusić około 5 minut.Doprawić solą i pieprzem.Podawać z makaronem

  • goska

    1 opakowanie mrożonego zielonego groszku
    garść orzeszków nerkowca
    3 łyżki śmietany
    sól/pieprz
    bulion (z kurczaka) ilość 100 ml
    Gotujemy groszek, następnie miksujemy go na gładko dodając bulion, sól i pierz, oraz 3 łyżki śmietany, doprowadzamy do zagotowania. Na patelnie wrzucamy orzeszki i podgrzewamy aż lekko się zarumienią, dodajemy jako dekorację. Smak obłędny, delikatny krem z orzechami każdemu poprawi nastrój, i rozgrzeje. Prostota jest pyszna

  • Magda Błaszyk

    Po cudownej,rozgrzewającej kolacji,mój przyjaciel został na wspaniałe,rozgrzewające śniadanie:)

    O Śniadanie moje ukochane,tak przeze mnie mocno uwielbiane.
    Nie ma na świecie nic innego,nic wspanialszego i cudowniejszego.
    Szczególnie gdy za oknem szumi i wieje,
    potrzebuję śniadania,które mnie rozgrzeje.
    Nie ma porównań,nie ma dziś lepszego,nie ma też żadnego zmiennika dla niego.
    Tyś jest wygraną,Ty mnie pobudzasz,tylko Ty takie emocje co dzień we mnie wzbudzasz.
    Gdy Cię nie widzę wzdycham ja i płaczę ,
    Lecz gdy Cie zobaczę do nieba aż skaczę.
    O siódmej rano mój dzień z Tobą zaczynam,
    Dzięki Tobie jeszcze jakoś się trzymam.
    Budzik mój wrzeszczy dziś niesłychanie,
    Mówi coś do mnie, wstawaj i rób śniadanie!
    To ja powoli z łóżka się zwlekam idę do kuchni,co na mnie czeka?
    Zdrowe produkty,energi dające,pożywne śniadanie mi zapewniające.
    Dziś ja wybiorę sposób na śniadanie,które umili każde mi zadanie.
    Dobrze składniki zatem zbilansuję,smaczne się nasycę i świat zawojuję,przy okazji mojego gościa też nim poczęstuję.
    Wygrywa moja kasza jaglana,od rana czeka na przygotowania.
    Mocno rozgrzewa,witaminy w sobie ma,na zimowe menu idealnie się nada.

    Potrzebujemy:

    70 g suchej kaszy jaglanej

    jabłko

    3 morele świeże

    kawałek imbiru

    łyżka rodzynek

    3 daktyle suszone

    1 banan

    kilka orzechów włoskich

    Krok1: Zalej kaszę jaglaną wrzątkiem , gdy zacznie się gotować odlej wodę. Innym sposobem pozbycia się nieco gorzkiego smaku kaszy jest podprażenie jej w garnku lub na patelni, zalanie wrzątkiem i odlanie spienionej wody.

    Krok 2: Wlewamy do kaszy 3 szklanki wrzątku. Dodajemy szczyptę soli, gotujemy ok. 20 min na małym ogniu. W drugim garnuszku wlewamy trochę wody, wrzucamy daktyle suszone, rodzynki,starte jabłko i plaster świeżego imbiru. Gotujemy do miękkości.Gdy potrawy w obu garnkach są ugotowane, możemy je ze sobą połączyć.Na wierzch proponuję plasterki banana i cząsteczki moreli oraz orzechy włoskie.
    Ewentualnie całość posypać cukrem trzcinowym.

    Gorący dzień jest zapewniony,po takim śniadaniu człowiek jest super do zimna nastawiony.
    Teraz już czas tylko się zajadać,energii nabierać,pomysły układać.
    Umysł i ciało zaraz będą pobudzone,szare komórki jakby odnowione.
    I skóra nabierze ładnego koloru,buzia promienieje od dawki humoru.
    Razem siedzimy i się zajadamy,na wspólne życie już plany układamy.
    Jego serce skradło śniadanie tak przygotowane i szybkood rana ładnie podane.
    Może jeszcze dodam,że jak ktoś potrzebuje,niech sobie dodatków innych też nie pożałuje.
    .
    Nie wiem co jeszcze pisać,jak mam je chwalić.
    Trzeba spróbować i zimno nim powalić.

    Smacznego

    Pozdrawiam

    Magda Błaszyk

  • gerbereczka

    Kubek gorącej herbaty i szybki obiad, który przywróci nam funkcje życiowe. W sklepie znalazłam świeże i soczyste jeszcze warzywa – pojawił się zatem pomysł jednogarnkowego, rozgrzewającego obiadu, czyli leczo. :)