Obiad na wynos – Kuskus z ciecierzycą i tofu

Kurczak poszedł do pracy.
Czasu już ma o 8 godzin na dobę mniej, więc praktycznie wcale go nie ma. Na gotowanie czasu tez brak, więc pierwsze dni w pracy karmił się gotowcami z torebki i zapychał kanapkami. Jednak koledzy w pracy wjechali mu na ambicję przynosząc sobie obiady z domu i śmiejąc się, że blogerka kulinarna jada na obiad zupki chińskie. Nie mogłam obok tych komentarzy przejść obojętnie i zaczęłam pomiędzy jednymi zadaniami domowymi, a drugimi robić sobie cos na obiad do pracy.
Zatem możecie co jakiś czas natknąć się tu na danie, które idealnie sprawdzi się jako obiad na wynos, do zapakowania do lunchboxa, które z dumą będziecie mogli jeść w pracowniczej stołówce czy w kuchni.

 kuskus z ciecierzycą i tofu

Na pierwszy ogień pójdzie razowy kuskus, gdyż nie wymaga on długiego gotowania, jest zdrowszy od zwykłego i no cóż, ja go bardzo lubię :)

kuskus wegetariański

kuskus z tofu

Kuskus razowy z ciecierzycą, tofu, suszonymi pomidorami i groszkiem
2 porcje

  • 100g kuskus razowego
  • 100g tofu
  • 100g ugotowanej ciecierzycy lub ciecierzyc y z puszki
  • kilka suszonych pomidorów
  • ½ szklanki mrożonego groszku
  • zioła prowansalskie
  • ząbek czosnku
  • szczypta soli i pieprzu
  • marynata do tofu: łyżka sosu sojowego jasnego, łyżka sosu ostrygowego, łyżeczka oleju sezamowego, łyżeczka octu ryżowego

Tofu pokrój w kostkę, wymieszaj ze składnikami marynaty i odstaw na ok. 20-30 minut, by tofu nabrało smaku marynaty. Następnie usmaż je na patelni z odrobiną oleju sezamowego. Powinno być rumiane i z chrupiącą skórką. Pod koniec smażenia dodaj drobno posiekany ząbek czosnku.
Kuskus ugotuj w 2 razy większej ilości bulionu lub wody ( jest to kuskus razowy więc wymaga dłuższej obróbki termicznej, na opakowaniu pisze że trzeba je gotować ok. 5-7 minut, ale zalanie wrzątkiem też wystarczy).
Groszek zalej wrzątkiem, a gdy się rozmrozi odcedź.
Gdy kuskus wchłonie cały płyn dodaj pokrojone w paski suszone pomidory, groszek, tofu i ciecierzycę.
Dopraw do smaku ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem.

Spodobał się wpis?
Podziel się.