Słone babeczki z fetą i oliwkami

Była u mnie Bloger Mama lub po prostu Ilona, Ilona Patro psze Państwa! Z tej właśnie Blogostrefy (nie mylić z Blogosferą, bo to drażliwa pomyłka ;) )
Chciała nauczyć się piec muffinki, więc korzystając z okazji pustego lokum zaprosiłam ją na wieczór ;)
Plan był ambitny- pieczemy babeczki na słodko i wytrawne, jedne z jabłkami i rodzynkami, drugie z oliwkami i fetą. Jednakże, pyszne wino, które przybyło w torbie Ilony, tak nas rozleniwiło, że z pieca wyszły jedynie muffinki wytrawne. Ponadto Ilona nie mogła się oderwać od swojego „New love” i przy okazji od facebooka. Ach ten nasze nałogi ;)

 

Muffinki wyszły smaczne, choć ciasto trochę mało słone- bałam się dać więcej soli ze względu na słoną fetę. Zgrabnie wyrosły i cieszyły nie tylko buzię, ale też oko :)
A niebawem przeprowadzimy nauki z pieczenia chleba. Już nawet mamy chętnego do pomocy ;)

 

Pewnie i przepis chcecie. No cóż, przy winie nie należy za wiele eksperymentować, dlatego korzystałyśmy z mojego już sprawdzonego przepisu na muffinki wytrawne. Tym razem jednak zamiast suszonych pomidorów dałyśmy zielone oliwki. Nie lubię zielonych oliwek (tylko czarne), ale smakowało mi. Serio! No dobra, powinnyśmy dać trochę więcej soli do ciasta, ale w poniższym przepisie już tą ilość poprawiłam :)

A na koniec przedstawiam moje kuchenne zoo, które wszystko obserwowało :)

 

Wytrawne babeczki z fetą i oliwkami

6 dużych babeczek

  • 190g mąki pszennej
  • 50-100g sera feta
  • kilka-kilkanaście oliwek
  • 1 jajko
  • 125ml mleka
  • 65g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka soli
  • łyżka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • jajko do posmarowania
  • olej do posmarowania foremek

W misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sól i przyprawy.

W kubeczku mieszamy mleko, masło i jajko. Dodajemy do suchych składników i mieszamy aż wszystko ładnie się połączy.

Dodajemy pokrojone w obrączki oliwki i pokrojoną w kostkę fetę.

Foremki smarujemy olejem, nakładamy ciasto, smarujemy rozbełtanym jajkiem.

Pieczemy ok. 25-30 minut w temperaturze 200 st.C.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Totalnie nie rozumiem czemu jeszcze nigdy nie zrobiłam wytrawnych muffinek. No to już wiem co mnie czeka w te święta :)

    • ha! rewelacyjny pomysł. rzeczywiście zrobić je na święta :)

  • uwielbiam wytrawne muffinki:) a jeszcze bardziej pieczenie ich w doborowym towarzystwie:)

    • i przy dobrym winie :)

  • nie mogę Ilona nawet ciasto kręci i pisze na Fb

    • widzisz co ja z nią miałam….! ;)

    • wielofunkcyjna jestem :D

    • no wiadomo ;)

    • Anonymous

      Ilona, gdzie te twoje babeczki? Jak zejdę na pierwsze to spodziewam się degustacji :))

  • no proszę to nie tylko ja tak przy winie pichcę :)) pozdrawiam dziewczyny :))

    • no na szczescie wio nie wpływa na wypiek, znaczy odpowiednia ilość wina ;)

  • Fajne foremeczki, często mam ochotę na wytrawne muffinki, ale jakoś nie udało mi się jeszcze ich zrobic:)

    • dzięki, foremki w prezencie dostałam :)

  • Muffinkowa Agatko – było wspaniale, wytrawnie, smacznie:)

    Chcę jeszcze!

    • ja też chcę jeszcze!

  • grazyna

    Fajne takie wspólne pieczenie ! Pozdrawiam obie kuchareczki :)

  • ale Wam fajnie tak razem pichcić!

    • to zapraszam na kolejne pichcenie ;))))

    • tak?:-D

  • Chętnie zrobię. Do tego wygladają cudnie :-)

    • polecamy z czystym sumieniem :)

  • Z serem feta jeszcze nie robiłam muffinek, w wersji wytrawnej nie raz się zdarzało, chętnie wypróbuję pomysł :)

    • fajnie dodać jeszcze suszone pomidory :)