Quinoa z cukinią, suszoną żurawina i szczypiorkiem

Dawno nie jadłam quinoa.
Jakoś o niej zapomniałam, zwłaszcza, że mój LLord nie chce jej jadać, bo podobno robaczki w niej widzi
I tak jakoś przez to zapomniałam o niej, zatem w szafce samotnie leżała.
Na szczęście, przeglądając stare wpisy nabrałam na nią ochoty.
Od razy objawiła mi się przed oczami z jakimś zielonym, wiosennym warzywem.
Przypomniałam sobie przepis znaleziony kiedyś w sieci o wdzięcznej nazwie Quinoa with Currants, Dill, and Zucchini, czyli Quinoa z żurawiną, szczypiorkiem i cukinią.
Jak dla mnie danie idealne, moje smaki, moje gusta.

Oczywiście swoje zmiany wprowadziłam, ale przecież w gotowaniu o to chodzi, a przepisy mają być tylko inspiracją do własnego twórczego kucharzenia :)

Quinoa z cukinią, suszoną żurawina i szczypiorkiem
1 porcja

  • 60g quinoa/komosy ryżowej
  • ½ średniej cukinii
  • łyżka suszonej żurawiny
  • łyżeczka uprażonego sezamu
  • łyżka posiekanego szczypiorku
  • łyżeczka oliwy
  • kilka kropel sosu sojowego
  • szczypta pieprzu i soli
  • zioła prowansalskie do smaku
  • ¼ łyżeczki startej skórki z cytryny

Quinoa ugotować w wodzie z odrobiną soli (objętość wody 2x większa niż quinoa). Pod koniec gotowania dodać suszoną żurawinę.
Cukinię obrać, przekroić wzdłuż na 4 części, a potem jeszcze w plasterki. Podsmażyć chwilę na oliwie. Doprawić pieprzem i ziołami prowansalskimi. Wymieszać z ugotowaną quinoą, dodać szczypiorek i skórkę cytrynową. Doprawić do smaku sosem sojowym i pieprzem.
Przełożyć na talerz i posypać sezamem.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Fajne połączenie, chyba, bom jeszcze quinoa nie jadła. Podoba mi się :)

  • no nie mów! bo wezme zapakuję i ci wyślę poleconym ;)

  • Ty weź nie szalej ;).
    Jakoś nie było okazji kupić jeszcze hehe;D
    Buzia:*

  • nie szaleję, ale ty też nie szalej i weź kup ;)

  • A ja to bym mogła takie kjak to mój mąż określa – pacieje – j4eść codziennie, a z quinoa – uwielbiam każde połączenie.

  • A ja to bym mogła takie kjak to mój mąż określa – pacieje – j4eść codziennie, a z quinoa – uwielbiam każde połączenie.

  • grazyna

    Pyszne danko z tych “robaczków” zrobiłaś :)

  • Kinga ja też, ale niestety dla samej siebie nie chce mi się robić :(

    Grażynko dzia :***

  • Quinoa już mnie kusi od jakiegoś czasu i nie mogę się zebrac, żeby ją kupić. Aj!