Sałatka z bobem

Jakie są kurczaki?
Kurczaki są żółte!
I ja jako prawdziwy kurczak stałam się żółta!
Nie żeby z własnej woli.
Zwykły przypadek.
Zwykły zakupowy szał zaprowadził nas- mnie i Hrabiankę Mamę- do drogerii.
A tam, wpadłam na świetny pomysł- jak mi się wtedy zdawało…
Hrabianka Mama zafarbuje mi włosy! Na piękny, jasny blond z błyszczącymi refleksami!
No i ten „bardzo bardzo jasny blond perlisty” wyszedł żółty…a Hrabianka Mama mówiła: weź lodowy.
Ale nie , ja wiedziałam lepiej…no i teraz jestem żółta!
Plan już jest- najbliższy piątek, LLord jako fryzjer i ten lodowy blond na moich włosach… pewnie stanę się albo zielona albo łysa- ale co tam, taki wyjątkowy kurczak mały wyjdzie i też będzie gites ;P

A w ramach polepszania nastroju i przyzwyczajania się do zieleni zjedzmy sobie sałatkę z bobem i pieczarkami. Tym razem nie w panierce, bo ile można, ale też smacznie no i ze słonecznikiem :)

 

Sałatka z bobu i pieczarek ze słonecznikiem
1 porcja

  • pół szklanki bobu
  • kilka średnich pieczarek
  • mała cebulka
  • łyżeczka uprażonego słonecznika
  • posiekana natka pietruszki
  • łyżeczka sosu sojowego i oleju sezamowego
  • świeżo zmielony czarny pieprze
  • oliwa/masło

Pieczarki umyć i pokroić w plasterki. Cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę i dodać pieczarki. Smażyć aż zbrązowieją.
Bób ugotować- ja gotuję większą ilość i mrożę.
Ugotowany bób wymieszać z sosem sojowym i olejem sezamowym. Dodać pieczarki i natkę. Doprawić pieprzem. Wymieszać. Posypać słonecznikiem. Smaczne na zimno i na ciepło.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • mmm apetyczna ;) bob, pieczarki jak mawia moja corka “to musi byc pyszne!”

  • Fajna sałatka i ładna fotka:).
    Ciekawa jestem jak Tobie w żółtym ;)

  • Może jakaś aktualna fotka dla fanów?:) Pyszna sałatka!

  • śmiejcie się śmiejcie, a ja maluję się z zamknietymi oczami aby nie patrzeć na siebie ;)P

    Aniu we wtorek na żywo :P

  • Świetnie wygląda :D muszę kupić bób…

  • polecam i zachęcam

  • Z zielonymi wlosami tez bedzie ci do twarzy :) Tez kiedys probowalam zostac blondynka. I po pierwszej probie doszlam do wniosku, ze co jak co, ale samodzielnie nigdy wiecej sie za to nie wezme :)

  • no ja jestem niby blondynką, ale z tych ciemnych ;)

  • grazyna

    Bób i pieczarki to pyszne połączenie !
    Oj, Ty żółty Kurczaku ! Powodzenia z lodowym blondem !
    Ja uparcie szukam brązów bez czerwonego odcienia…Będę robić czekoladowy, może wyjdzie – no chyba,że to czekolada nadziewana wiśniami :)

  • Anonymous

    Coż- nie a propos przepisu- choć chłopak ma zamiar wypróbować;)- Jeśli jeszcze nie ryzykowałaś z kolejnym farbowaniem to polecam szampon wysrebrzający- np joanny- ja też na głowie miałam żółtko po farbowaniu na blond, ale szampon zdecydowanie pomógł. Powodzenia:)

  • Grażynko wczoraj pół godziny stałam i wybierałam farbę i nie kupiłam, boje sie ;P

    Anonimowy i będę srebrna?

  • Anonymous

    Heh- no brzmi jak brzmi- szampon ma kolor atramentu co mnie początkowo przeraziło, ale jego zadanie- zmiana żółtka w bardziej platynowy, chłodniejszy odcień blondu jak najbardziej zostało wykonane:)

  • O! Widzę,że eksperymenty z kuchni przeniosły się w inną sferę twórczości….Pocieszeniem zawsze jest to,że włosy można ściąć a one i tak odrosną :)
    Jesteś kolejną osobą która kusi mnie boberkiem ….dobrze,że mam zaczątek dania czyli pieczarki, to i chyba dzisiaj coś z tego będzie ;D

  • Anonimowy musze się z tym przespać ;)

    Szarlotku gotuj gotuj :)

  • wyjadłabym bób i kruczaka;)

  • a pieczarek nie lubisz?