Budyń dla dziecka

Ostatnio dostało mi się mejla.
W mejlu pewna Pani pytała mnie czy mam dziecko, bo chciałaby mi przesłać budynie z wapniem stworzone specjalnie dla dzieci w celu przetestowania i skomentowania.

Zgodnie z prawdą napisałam jej, że mam jedno takie duże dziecko, trochę wyrośnięte, ale budynie jak najbardziej lubi i chętnie wypróbuje każde ilości.
Budynie przyszły, a że do pracy to skorzystało troje „dzieci”- dwójka wyrośniętych i jedno małe, gdyż dałam swojemu szefciowi kilka paczek dla niego i jego synka :)

Budyń zrobiliśmy kilka dni temu, gdy ja po sadyście nie mogła nic jeść co musiałabym gryźć, zatem budyń jak znalazł.
Zrobiłam ten o smaku truskawkowym. Łatwo nie było, bo dawno nie gotowałam budyniu i o mały włos grudek nie stworzyłam. Ale udało się i wciągnęliśmy cały garnek. Szkoda, że truskawek nie mieliśmy, bo fajnym dodatkiem by się stały :)

 

Wpis powstał we współpracy z marką Winiary.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • grazyna

    Ćwicz Aga, ćwicz, jak będzie potrzeba, to już masz przetrenowane :)))

  • Ale truskawki to już niedługo, jeszcze ze dwa tygodnie i będzie można przystrajać budyń słodkimi truskawkami :)

  • Zgadzam się z Grażyną – a budynie namiętnie jadałam w ciąży…:):):)

  • Właśnie truskawki już nie długo.
    Bardzo się z tego faktu cieszę.

  • Ha, to już dziecka się dorobiłaś, a ja nic o tym nie wiem ;D

  • Budyń truskawkowy .. pycha!
    I faktycznie, kilka truskawek do dekoracji wyglądałoby i smakowałoby super =)

  • Ja Was proszę! ;) żadnych ciąż i małych dzieci na razie nie planuję ;)

  • Hahaha! Powiedziałbym, że takie mocno wyrośnięte! ;D

  • Swoją drogą – z Tobą to nic nie wiadomo, tyle stanów cywilnych przeszłaś w ciągu jednego dnia ;P

  • Kuba

    I ja bardzo lubię budyń, choć najbardziej pasuje mi waniliowy polany sokiem wiśniowym lub czekoladowy.
    A tak z ciekawości – wolisz ciepły czy zimny? Bo na uwielbiam, jak już ostygnie i pojawi się na nim skórka. Z kolei Moja Piękniejsza Połówka nigdy by takiego nie zjadła, bo dla niej budyń zjadliwy jest jedynie na gorąco.
    Pozdrawiam!

  • Oczko ;P

    Kuba ja to wogle lubię dziwny- bo ciepły i ze skórką ;) czyli troche ostygnięty jak już się skórka tworzy :)