Kapusta z suszonymi grzybami

Kapusta z suszonymi grzybami – oj lubię, oj lubię i to nawet bardzo bardzo.
Nie wyobrażam sobie bez niej Wigilii, gdyż stanowi większą część mojego talerza tego wieczoru.

Tak ją lubię, że Babcia robi ją dla mnie nie tylko na święta, a gdy tylko sobie tego zażyczę. Babulinkowa kapusta z suszonymi grzybami jest najlepsza i lepszej nie jadłam, o! Sama też takiej nie potrafię zrobić, ale robię sobie od czasu do czasu coś podobnego, choć całkiem innego. Zwykle nie ma w niej udziwnień, kapusta i grzybki, trochę przypraw i cała filozofia, zupełnie jak tu.
Jednak w tym roku postanowiłam pokombinować i dodać trochę suszonej śliwki, a z kolei Monika skłoniła mnie do dodania suszonej żurawiny. Ot taka wariacja na temat kapusty z suszonymi grzybami. Choć przyznam szczerze, że i tak Babulinkowa kapucha jest najlepsiejsza ;)

kapusta z suszonymi grzybami

 

 

Kapustę możecie zrobić w większej ilości i zamrozić w woreczkach do zamrażania. Małe porcje łatwo potem rozmrozicie w garnku lub w kuchence mikrofalowej kiedy tylko najdzie Was na nią ochota. Dodatkowo możecie dodać także orzechy włoskie, będą bardzo fajnie chrupały. Możecie ją także użyć jako farsz do pierogów lub krokietów, które także można zamrozić.

 

Kapusta z suszonymi grzybami , śliwkami i żurawiną

  • 0,5 kg kiszonej kapusty
  • cebula
  • 2 garście suszonych grzybów
  • garść suszonych śliwek
  • garść suszonej żurawiny
  • 2 listki laurowe
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • kilka suszonych goździków
  • pieprz cały

Grzyby zalewam na noc gorącą wodą. Następnego dnia kroję kapustę i wkładam do garnka, wrzucam grzyby wraz z wodą, dodaję żurawinę i śliwki. Zalewam wodą i stawiam na ogień. Dodaję ziele, listki, goździki i pieprz. Gotuję do miękkości.
W międzyczasie na patelni szklę posiekaną cebulę. Kapustę odcedzam, wyciągam grzybki i śliwki, kroję na mniejsze kawałki. Usuwam z kapusty listki laurowe, kulki pieprzu i ziela oraz goździki.
Ponownie dodaję śliwki i żurawinę oraz cebulę. Dokładnie mieszam.

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010 Kuchnia wegetariańska

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • grazyna

    A ja robię taką jak Babulinka, tylko z grzybkami. Dziś ugotowałam i włożyłam w słoiczki, jutro zapodam :)
    A pyszną sobie ugotowałaś :)

  • a skąd wiesz jaką moja Babulinka robi co?

  • Ooo! No fajnie się prezentuje :)

  • O i ja mały wieśniaczek się tu znalazłam :)))
    Ale mnie się miło zrobiło!
    Kapucha jak się patrzy! Super.
    Buuuuuuuuziak
    M.

  • Bardzo ciekawe połączenie. W pierwszym momencie pomyślałam – znam to, a za chwilke nie to moje danie w eksperymentalnym wydaniu ;) Podoba mi się:)

  • Pyszna kapucha! Uwielbiam i chętnie bym spróbowała Twojej i Babulinkowej :)
    Agatko, jesteśmy tutaj i czekamy na Ciebie!:))
    Mam nadzieje,ze masz troszkę czasu by odsapnąć :)
    Ściskam ciepło :**

  • pychozaaaaaaaaaaa,musi byc naprawde udane takie polaczenie!!!
    Pozdrawiam :)

  • Moniko, ze co? ;p

    Zemfi no to fajno :)

    Atina fajno

    Majana Babulinkowa najlepsiejsza :)

    Gosiu dzięki

  • margot

    to się powtórzę ,że taka wersja bardzo kusząca i już sobie zanotowałam -koniecznie zrobić

  • Margot no to smacznego no nie ;)

  • Bea

    Wigilijna kapusta z grzybami to chyba jedno z moich ulubionych swiatecznych dan. Nie wyobrazam sobie Wigilii bez tej kapusty… Karpia za to nie brakuje mi zupelnie ;)

  • Z żurawiną powiadasz ? Fajne połączenie :) Wyglada smakowicie.

  • Bea ja karpia nawet to nie lubię o!

    Cezonia a wiesz, tej żurawiny to nie czuć, chyba za mało dałam

  • Ja też nie lubię karpia .
    Wolę pstrąga, łosia i dorszyka:)

  • a ja mintaja :)

  • Polka

    Aga bez Ciebie ta nasza blogosfera nie byłaby tą samą! :*
    Ja kuapustę też lubię tylko jej jeść ne mogę w zimie :(

  • czemu nie możesz?
    dziękuje :*

  • Matko !!Jak ja uwielbiam taka kapuche!! U mnie też ona kruluje na Wigilii..zaślinilam monitor!!

  • Nutko podac chusteczkę? ;p

  • No nareszcie mogę sobie obejrzeć te wszystkie smakołyki :) Niby jeszcze nie czuję dobrze smaku ale nadrabiam wyobraźnią :)Połówek zaślinił się czytając i też taką chce :)*Trzeba w takim razie zrobić…albo…jutro wyślę go na zakupy i niech miesza w garnku, bo przepis już ma :)***

  • hehe cieszę się :)