Makaron ze szparagowym puree

Sezon szparagowy trwa! Niestety jest on trochę „bardzo” za krótki!
W związku z tym okrutnym faktem, należałoby się nimi objeść tak, by do następnego sezonu nie tknąć ich więcej! A ja sobie tu w kulki lecę i ich nie jadłam kilka kilka dni! Wiem wiem moje zachowanie jest karygodne, ale mam dobre wytłumaczenie, a to już połowa sukcesu no nie ;)
No na rynek nie było mi po drodze ;)
Ale dziś znów tam dotarłam, zaopatrzyłam się w piękny pęczek szparagów i przytargałam je do domu. A w domku żyrafina postanowiła zabawić się w swatkę i połączyła zielone szparagi z zalotnie skręconymi świderkami :)

Makaron ze szparagowym puree

Mniami! Ja chcę jeszcze!

Makaron ze szparagowym puree

 

 

Makaron ze szparagowym puree
1 porcja
– 60 g makaronu świderki
– 150 g szparagów zielonych
– 10 g orzechów nerkowca, uprażone
– sól, pieprz, odrobina gałki muszkatołowej
– kilka kropelek soku z cytyrny
– malutki ząbek czosnku
– można dać ciupkę masła :)
Makaron ugotować al dente. Szparagi związać i ugotować na parze, główki krócej- mają być jędrne, nie będą miksowane. Główki można odciąć po jakiś 5 minutach, a końcówki pociąć na mniejsze kawałki i gotować jeszcze z 10 minut w wodzie z łyżeczką cukru.
Ugotowane szparagi (bez główek) zmiksować na purree z solą, pieprzem, gałką, sokiem z cytryny i czosnkiem. Można dodać z łyżkę wody z gotowania makaronu jeśli masa wyjdzie za gęsta.
Purree wymieszać z makaronem i wyłożyć na talerz, przystroić główkami szparagów i posypać nerkowcami.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Lubię wszelkie zielone puree :) Więc takim też bym nie pogardził ;)

  • a co Ty płeć Casiu zmieniłaś?;)
    ale szparagó toc nie lubisz, dla Ciebei byśmy inne sporządziły :)

  • Agatko, jaki piękny makaronik i tak pysznie się zapowiada. Ja też lubię szparagi. I czuję ,ze kupię znowu :) Pozdrówki!:)

  • No pięknie, pięknie. :) A wczoraj miałam trochę podobny obiad, w każdym razie również kluchy i szparagi i coś jeszcze. :) W każdym razie też zielono było. :)

  • Nie tylko sezon szparagowy trwa za krótko :) Truskawkowy, bobowy, jagodowy, grzybowy – też :)I zdecydownie trzeba się najeść :)

  • No wiesz, Internet daje poczucie bezkarnej anonimowości ;) Nigdy nie wiesz, czy to chłopak czy dziewczyna siedzi po drugiej stronie ;)

    Inne puree powiadasz? Ale też zielone, dobrze? :)

  • Princess, kupuję to bezapelacyjnie! Jak wyhaczę zielone, to też tak wyżyrafinuję, a potem mi się tylko po łbie dostanie za “niszczenie delikatnej struktury szparaga” ;)

    Ale mam chęć!

  • cudawianki

    mniam… no rzeczywiscie pieknie polaczyla… :-)

  • Widzę smakowitą zieleń :) Jak ja uwielbiam szparagi :)

  • Majanko kup kup bo kolejny sezon dopiero za rok ;)

    Małgosiu a co miałaś?zdradź :)

    Kasiu niestety :/

    Casiu coś sugerujesz?;)

    Oczko obronię Cię !

    Cudawianki;)

    Tilia ja też ;)

  • A wiesz,że ja nigdy nie jadłam szparagów?:P
    Oo makaron:D!!!

  • Olciaky musisz to nadrobić, bo warto :)

  • Aga, zdradzę, choć nic wielkiego: spaghetti ze szparagami zielonymi i awokado i parmezanem. :) Czyli jednym słowem zielone kluchy. :)