Bananowy obiad x 2

Jako, że mamy tydzień bananowy, a banany to jednak rośliny i coś powinnam wiedzieć! Dlatego parę ciekawostek na ich temat wypadałoby poznać:
Po pierwsze, banan to bylina…Zupełnie jak konwalia majowa- nie ma to jak porównać mrówkę do słonia, ale cóż, życie nie raz płata nam figle.
Po drugie, wg. wikipedii kwiaty zapylane są przez ptaki lub nietoperze. Wow, nie wiedziałam, że nietoperze to takie nie wyżyte ssaki. Od razu czuję do nich sentyment. Coś nas łączy. No, ale idźmy dalej.
Owocem jest mączysta jagoda…no trochę wydłużone to w porównaniu do naszej leśnej jagody.

Banan nie ma dużych wymagań glebowych, ale chroni glebę przed erozją. O co za niespodzianka, kolejna zaleta bananowca. Nie dość, że daje pyszne jagódki to jeszcze ma funkcje ochronne. Ciekawe czy mnie ochroni przed erozją/korozją ;)
Powinnam jeść bananowe skórki! Zawierają one pewne ilości (niestety śladowe) substancji psychoaktywnych, takich jak serotinina, norepinefryna i dopamina. To rozwiązałoby mój problem ciągłego zapominania łykania tabletek na normalność ;)
A wiedzieliście, że „banan” w języku arabskim oznacza „palec”. Nie pytajcie co mi od razu przyszło na myśl… Lepiej wezmę te tabletki…

I na tym palcu zakończmy na dziś bananową edukację, bo coś czuję, że jeszcze trochę i moje myśli byłyby bardzo nie ten tego ;) Przejdźmy do meritum notki, a mianowicie do bananowego dania, którym jest…bardzo nieapetyczna, za to bardzo smaczna wątróbka z bananami!

Wiem wiem, wątróbka bleee, ale ja lubię i wstydzić się tego nie będe, bo to jedno z niewielu dań mięsnych, które potrafię zrobić i w dodatku lubie. o! Przepis na taką udziwnioną wersję wątróbki, znalazłam (tu) gdy przekopywałam net w celu znalezienia dań z dużą zawartością żelaza (no dobra teoretycznie dużą), bo anemie u mnie stwierdzono. Tabletki żelazowe mnie denerwowały, bo jeden otworek w moim ciele zapychały i był problem. A wątróbkę lubię i czyste sumienie miałam :)

Mimo mało apetycznego wyglądu wielbicielom i mniejszym entuzjastom wątrobowych specjałów polecam wypróbować to danie, a choćby tak dla wypróbowania :)

Bananowa wątróbka
1 porcja

  • 100-150g wątróbki drobiowej
  • pół banana
  • mała cebulka
  • curry
  • szczypta pieprzu
  • mleko

Wątróbkę oczyszczamy z żyłek i innych białych świństw. Podtapiamy z półgodziny w mleku z curry. Jak się topi, to kroimy cebulkę w piórka, a banana w plasterki. Na patelni szklimy cebulkę, wrzucamy wyłowioną z mleka wątrobę i smażymy, do momentu gdy przestanie być krwista. Pod koniec smażenia dodajemy banana pokrojonego w plasterki, szczyptę curry i pieprzu. Podajemy z ziemniakami lub ryżem.


Zrobiłam z 200g porcji i stwierdzam, ze w połączeniu z ziemniakami i jakimś warzywkiem to za dużo jak dla 1 osoby, ale wstyd było kupić mniej ;)

Inną, również mało apetyczną, ale nawet smaczniejszą od poprzedniej propozycją na bananowy obiad jest potrawka drobiowa z bananami i rodzynkami, a pomysł na to danie zaczerpnięty oczywiście z największej książki kucharskiej, czyli internetu, a dokładnie stąd.

Potrawka drobiowa z bananami i rodzynkami z ryżem naturalnym
1 porcja

  • 100 g piersi z kurczaka lub innej części
  • pół banana
  • mała cebulka
  • curry
  • szczypta pieprzu i soli
  • masło
  • garść rodzynek
  • bulion
  • łyżeczka sosu sojowego
  • 60g ryżu brązowego

Ryż ugotować w bulionie. Mięso pokroić w mniejsze kawałki, obtoczyć w curry i podsmażyć wraz z posiekaną cebulką na maśle. Dodać sos sojowy, sól i pieprz. Podlać bulionem i dusić jakiś czas.
Banana rozgnieść widelcem na ciapę, dodać do mięsa i dokładnie wymieszać. Jeszcze chwilkę podgrzewać. Wrzucić rodzynki.
Podawać z ryżem.

Wiem, ze znów nie wygląda ciekawie, ale jest smaczne i szybkie w przygotowaniu.

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Palec powiadasz … Zaczepie araba jakiegos i powiem mu he he.
    Ja za to wiem jak po arabsku nazywaja sie te ponizej ”palca…” ;) hi hi

    Pozdrowka! :)

  • Ja też uwielbiam wątróbkę:)) Serio jest dobra z bananami?

  • Dobrze, dobrze, dożywiaj się bananowo i mięśnie to będziesz miała dużo sił, by uczyć się do kolosa :) Powodzenia jutro :*

    Ale tak BTW to ja wątróbki nie cierpię i jakoś na przekór tego co napisałam przed chwilą w notce o łososiu i sosie bananowym, nie mogę się przełamać i zrobić samej lub zamówić w restauracji :(

  • Szalejesz z tymi…jagódkami ;)
    Przeczytałam palec i moja chora, zboczona głowa już mi coś podpowiedziała ;)

    A wątróbkę w czasach mięsnych uwielbiałam :)

    A skórki bananowe lubi ziemia w doniczkach kwiatów. Rzeczywiście, mój stulecian całkiem nieźle się ma i wciąż wypuszcza nowe liście :)

  • Notme jak? :> :)

    andziu mi smakowało, spróbuj, wątróbka droga nie jest

    Tilio nie dziękuje, przyda sie jak cholercia ;)

    zemfi chyba to samo co moja głowa mi ;)

  • Zapewne ;))

    Alem ciekawa, co też Notme wie ;))

  • A ja bym taką wątróbkę chętnie zjadła:) Lubię wątróbkę, a z bananami jeszcze nie jadłam :)Pozdrawiam.

  • majanko to wpadaj do Torunia, zrobię :)

  • My wątróbkę bardzo lubimy i gdyby nie to, że jest bardzo cholesterolowa to byśmy jadali ją częściej. My również zamierzamy zaserwować danie z bananami i wątróbką. Dziś po pracy będę kupował podroba i zalewał min. czerwonym winem, bo ten nasz przepis wymaga wcześniejszego marynowania. Pozdrawiam;-)

  • ooo! Andrzeju już nie mogę sie doczekać :)

  • Dla mnie niestety faktycznie wątróbka jest ble :( Ale wierzę, że jak dla kogoś jest mniam, to i całe to danie jest mniam mniam mniam ;)

  • No proszę :) Smak tej drobiowej potrawki z bananami mogę sobie chyba wyobrazić, bo robiłam coś podobnego i bardzo nam smakowało. Ale jak smakuje wątróbka z bananami? To przechodzi moje wyobrażenie :)) Muszę wypróbować takie połączenie…bo w sumie czemu nie? Wątróbka z jabłkami jest pyszna, więc pewnie z bananami też jest dobra :) Pozdrawiam :)

  • Też jestem ciekawa co Andrzej z Ireną zaserwują :)

    Zrób sobie czaju z imbirem- rozrzewa :)

  • Widze ze zainteresowanych przybylo, wiec napisze ;):))

    Nie wiem jak z pisownia ale wymawia sie ”klełłi” :D:P

    Z palcem nie sprawdzilo sie, bo jak zaczepilam jednego marokanczyka (znajomego) to nie rozumial i twierdzil ze banany u nich nazywaja sie banana… To nic, wiec pozostana same ”klełł” ;)))

    Pozdrawiam was ”zbereznice” ;)))

    hi hi

  • Zemfi a co to jest czaj? ;p

    Notme dziekujemy:) zaraz tam zbereźnice

    wedelko no właśnie skoro z jabłkami ci smakuje to z palcami też powinna :)

  • No jak to? herbata! :))

  • Aga, i jak kolos? Czy już mogę przestać trzymać kciuki? :)

    A BTW czaj to herbata :)

  • tak myślałam, że czaj to herbata;)
    Tilio jeszcze trochę potrzymaj bo nie znam wyników ;)