Bananowa owsianka i kilka słów o bananach

Dziś kilka słów o bananach i przepis na pyszne śniadanie – bananowa owsianka – najlepsza z możliwych. Chyba najbardziej lubię właśnie owsiankę z bananami.

Banany to dziwne twory, oj bardzo. Z jednej strony mają tyle witamin i składników odżywczych, a z drugiej jak to się w niektórych kręgach mówi: ” wchodzą w pupę”. Największą i chyba jedyną ich wadą jest fakt, ze mają wysoki IG. No, nie mówmy o ich wadach przy bananowym tygodniu. Lepiej skupię się na zaletach.

W porównaniu do innych owoców, banany mają stosunkowo dużą zawartość białka, dodatkowo cennego dla naszego organizmu. Ponadto ich kwasy tłuszczowe poprawiają stosunek kwasów nienasyconych do nasyconych. Błonnik w nich zawarty sprzyja obniżeniu poziomu cholesterolu i zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca. Ponadto banany zawierają znaczne ilości beta-karotenu, witamin z grupy B, a także witaminę C oraz takie pierwiastki jak potas, magnez i selen. No po prostu źródło zdrowia i urody :)

Francuzi nazwali te owoce “hormonami radości i urody życia“, gdyż zawierają także serotoninę, czyli słynny hormon szczęścia. Jednak przez te *** węglowodany, chorzy na cukrzycę i otyli nie powinni ich za dużo jeść :/

A źródłem tych ciekawostek jest to.

Ale tak jak wspomniałam w tym tygodniu widzimy tylko ich cenne właściwości, które w połączeniu ze znaną wszystkim owsianką, to bomba zdrowotna. I taką bombę sobie dziś zaserwowałam – czyli bananowa owsianka  :)

bananowa owsianka
Bananowa owsianka wyszła pierwsza klasa! I pomyśleć, że tak dawno nie robiłam jej na śniadanie…Ile ja przyjemności traciłam.

Bananowa owsianka

  • 40g płatków owsianych zwykłych
  • 250 ml mleka
  • pół banana lub nawet cały
  • ok.10g wiórek kokosowych
  • łyżeczka cukru

Płatki zalać odrobiną wrzątku i podtapiać przez noc- szybciej się ugotują. Rano wrzucić do gorącego mleka i podgrzewać na małym ogniu. Część banana pokroić w plasterki, a część rozgnieść na papkę, którą wrzucić do dochodzącej owsianki (banan i dochodząca to idealne połączenie ;) ). Podsypać wiórkami i gotować do momentu, gdy płatki będą rozpływać się w ustach :)
Dla mnie wersja z całym bananem obchodzi się bez cukru, jednak jeśli ktoś lubi bardzo słodką wersję, proponuję dosłodzić do smaku :)
Podawać gorące :)

 

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Nooo nareszcie owsianka! Czekałam na nią :))

  • Aga, nie trzymaj mnie w niepewności :) jak kolos? :)

    A owsianka to samo zdrowie :) Jak Ty taka zdrowa będziesz to nie będziemy miały sił i kondycji, żeby za Tobą nadążyć jak przyjedziesz ;p

  • zemfi skusisz się na owsianeczkę?

    Tilio no nie wie, niby wszystko napisałam, ale wiesz jak to nieraz bywa…jutro mają być wyniki :)
    Nie martw się o wasza kondycję, zaprowadzicie mnie do centrum handlowego, a ja sobie już poradzę ;)

    Kochane następne nasze spotkanie musi być kulinarne…czyli musimy coś upichcić. No i proszę o szczegółowe relacje z waszego jutrzejszego pieczenia :)

  • Ba! Aparat nawet wezmę ;)P

  • no mam nadzieje :)

  • Uwielbiam owsianke! Takiej jeszcze nie jadłam, pyszniutko wygląda. :)
    Dobrej nocki:*

  • majanko polecam, wyszła pyszna :-)
    dobranoc :*

  • Oj, ja już zapomniałam jak owsianka smakuje :( Kiedyś mama mi ją często na sniadanie robiła, tyle że taką zwykłą. Twoja wersja dużo bardziej mi się podoba :)

  • edysiu pora przypomnieć sobie zapomniane smaki :)

  • Złotko, na historiach czeka na Ciebie nominacja ;)

  • że co? już lecę sprawdzić :)