Kotelty ziemniaczano – brokułowe – Ziemniaczany Tydzień cz. II

I nadszedł ten oczekiwany dzień, 3 października, czyli pierwszy dzień Ziemniaczanego tygodnia! Przyznam szczerze, że od kilku ładnych lat, a zwłaszcza od kiedy wyfrunęłam z rodzinnego gniazda na swoje 3 gałązki, unikałam ziemniaków. Może nie tyle unikałam, ale nigdy nie miałam na nie ochoty, nie wyobrażałam sobie, że można z nich zrobić coś więcej niż zapychacz do obiadu lub placki ziemniaczane.

Po ostatnim tygodniu z ziemniakiem w roli głównej zmieniłam zdanie! Jest tyle sposobów podania, wykorzystania i przekształcenia ziemniaków, że to aż smutne, iż w tak wielu polskich domach podaje się je tylko z sosem do mięcha…

Na rozpoczęcie proponuje Kotlety ziemniaczano-brokułowe
7 kotlecików

  • 2 duże ziemniaki
  • 200 g brokułów
  • cebula, ząbek czosnku
  • jajko
  • ewentualnie pieprz do smaku

Ziemniaki, brokuły ugotować, a następnie rozgnieść widelcem. Cebulkę posiekać, podsmażyć na złoto, dodać do ziemniaczano-brokułowej masy. Wcinąć w papkę zabek czosnku, dodać przyprawy i jajko. Dobrze wymieszać. Jeśli masa jest za rzadka dodać bułki tartej- ja nie dałam. Formować kotleciki i smażyć na oleju lub teflonie.

Wyszły naprawdę pyszne. Proste, szybkie i można powiedzieć, ze dietetyczne, bo kilkoma można się już najeść.
Oczywiście można je obtoczyć w jajku i bułce tartej, będą na pewno bardziej chrupiące, ale mi się nie chciało ;-)

 

 

 

Ziemniaczany Tydzień część II 3-12.X.2008

Spodobał się wpis?
Podziel się.
  • Witaj,
    Super pomysł, świetna propozycja na wegetariańskie kotleciki. Takie lubię najbardziej! A ostatnio mam wielki apetyt na kalafiora i brokuła. Oj przypadł mi do gustu i to bardzo!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  • Oj tak! Z pyrami cuda można wyprawiać ;)

    pozdrówka

  • Olgo dziekuje, naprawdę były pyszne, ale polecam je dobrze doprawić

    w niedziele planuje zrobić je z dodatkiem fety, bedą pewnie jeszcze lepsze

  • Placuszki tez mi do gustu przypadly, podobnie jak nalesniki. Wygladaja apetycznie :)

  • Bea

    Donosze ze pyszne :)
    Wczoraj je troche zmodyfikowalam (lodowkowe resztki ;) ), jednak i tak bylo to dzieki Tobie :)
    Dzis postaram sie zamiescic na blogu, oczywiscie z linkiem do Ciebie :)

    Pozdrawiam!

  • dziękuje, to dla mnie ogromny komplement :*

  • Bea

    Wpisane! aczkolwiek w mojej zmodyfikowanej ‘resztkowej’ wersji ;)

    Pozdrawiam!

  • byłam, widziałam i nadal jestem pod wrażeniem ich idealnego wygladu

  • Ja robiłam z marchewka i porem zamiast cebuli ( czyli to co było w lodówce), wyszły super ale na pewno nie omieszkam wypróbować Twój przepis z brokułem.

    • z marchewką też muszą być smaczne, zreszta raz chyba robiłam i przepis jest na blogu :)

  • I’m now not certain where you are getting your information, however great topic.
    I needs tto spend a while studyying much more or figuring out more.
    Thank you for magnificent info I used to be searching for this information for my mission.

    my weblog: home remodeling sweepstakes

  • Monika G.

    mnie się rozlatywały na patelni;/w smaku dobre,ale się pokruszyły
    co mogłam zrobić źle?